Niemieccy anarchiści na wolności. Większość - bez zarzutów

Większość zatrzymanych Niemców po wydarzeniach na Nowym Świecie jest już na wolności i wyjechała z Warszawy - poinformował TOK FM przedstawiciel "Porozumienia 11 listopada". Aktywiści zostali zatrzymani na Nowym Świecie jeszcze przed rozpoczęciem marszu.
Większość zatrzymanych obcokrajowców nie usłyszała żadnych zarzutów. Rzecznik Komendy Stołecznej Policji, nie może ostatecznie potwierdzić informacji, bo na przesłuchania czeka ostatnich kilka osób.

40 obcokrajowców otrzymało tylko mandaty za udział w zbiegowisku. Zostali bowiem zatrzymani jeszcze przed zadymami, które rozpoczęły się na pl. Konstytucji, gdy do marszu dołączyli kibole.

Przed sąd trafiają chuligani, zatrzymani po zamieszkach na pl. Konstytucji w Warszawie. Mają odpowiadać za czynną napaść na funkcjonariuszy. Wiadomo, że postawiono już pierwsze zarzuty.

Los niemieckich aktywistów obserwuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Dr Adam Bodnar, który był na miejscu zatrzymania obcokrajowców, uważa, że policja działała prawidłowo.

Po piątkowych starciach z policją na warszawskich ulicach zatrzymano 210 osób, 40 policjantów zostało lekko rannych, a 14 radiowozów zniszczonych.

Akcja na Nowym Świecie. Filmik zamieszczony przez prawicowy portal Nowy Ekran pojawił się później na portalach anarchistycznych, jako dowód, że zatrzymani nie napadli na policjantów, jak później kibole na pl. Konstytucji.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM