Kaczmarek po zatrzymaniu gen. Gromosława C.: CBA nie zastuka do moich drzwi

- Generał Gromosław C. był osobą ustosunkowaną. Jako patron czy opiekun określonej firmy, mógłby być atrakcyjnym pośrednikiem. Jednak podczas prywatyzacji STOEN-u był niewidoczny. Miałem tylko jedną rozmowę z nim. Ostrzegał przed prywatyzacją z firmą Roche - mówił w RMF FM były minister skarbu Wiesław Kaczmarek, odnosząc się do zatrzymania byłego szefa UOP.
Szwajcarskie konto zdradziło generała C.? Śledztwo wszczęte po zeznaniach kasjera lewicy>>

Kaczmarek przyznał, że o sprawę, w której CBA przedwczoraj dokonało zatrzymań, wcześniej pytało go ABW. "Padało wówczas nazwisko Gromosława C.". - Z kolei Andrzej P. służył w resorcie skarbu wiedzą i kompetencją. On i inni doradcy, to osoby, których wiedzę wykorzystywałem do reagowania w sytuacjach kryzysowych. Nie ma pojęcia, za co mogliby wziąć łapówki. Ta afera z samą prywatyzacją nie ma nic wspólnego. Nie widzę powodów do dawania łapówek przy prywatyzacji STOEN-u. Mam wysoką ocenę co do rzetelności Andrzeja P. - mówił Kaczmarek. 

- Prywatyzacja większościowa była korzystniejsza niż metoda salami - ocenia. - Negatywna ocena NIK, to ocena polityczna. Jestem przekonany, że CBA nie zastuka do moich drzwi - zapewnia.

"Radzą mi przygotowanie szczoteczki"

- Są tacy, którzy radzą mi przygotowanie szczoteczki do zębów, to bezczelność sięgająca zenitu - oburza się Wiesław Kaczmarek.

Wiesław Kaczmarek podchodzi z dystansem do ustaleń katowickiej prokuratury. - Prokuratura Katowicka już kiedyś próbowała ubrać kilka osób w proceder prania brudnych pieniędzy i nic z tego nie wyszło - twierdził gość radia.

Gromosław Cz., były szef UOP, usłyszał wczoraj zarzuty korupcyjne związane z nieprawidłowościami w procesie prywatyzacji STOEN-u. W skład "spółdzielni prywatyzacyjnej", oprócz byłego szefa UOP, mieli też wchodzić mecenas Michał T., były rzecznik dyscyplinarny PZPN, orędownik walki z korupcją w piłce nożnej, Piotr D., były doradca wicepremiera i ministra finansów Leszka Balcerowicza i Andrzej P., były członek gabinetu politycznego Wiesława Kaczmarka.

DOSTĘP PREMIUM