Mucha: Złożyłam do prokuratury i CBA zawiadomienie o podejrzeniu korupcji w PZPN

- W ministerstwie zostały mi przedstawione nagrania, które wywołały dzisiejszą medialną burzę. Zawierają bardzo poważne i obciążające treści. Złożyłam w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury i CBA. Poprosiłam też PZPN o wyjaśnienia - powiedziała Joanna Mucha.
- Złożyłam w trybie natychmiastowym pismo do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta zawierające zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przekupstwa menadżerskiego - powiedziała minister sportu.

- Zawiadomiłam także CBA i przesłałam materiały, które sama obejrzałam. Poprosiłam też PZPN o udzielenie wyjaśnień. To są wszystkie narzędzia dostępne ministrowi sportu - oświadczyła. Dodała, że rozważy, czy wnioskować do sądu o wprowadzenie kuratora do PZPN.

Mucha powiedziała, że dostarczona jej dwie płyty, które zawierały film i kilka nagrań głosu. - Na nagraniach, które obejrzałam nie widać osób i nie potrafię zidentyfikować głosów, ale mam podejrzenia, co do tego, kto został nagrany. Ustali to prokuratura - dodała.

Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński powiedział, że nagrania już są analizowane. - Szef CBA Paweł Wojtunik rozmawiał na temat nagrań z minister sportu Anną Muchą - zaznaczył Dobrzyński. Agenci CBA zajmują się materiałami i jak dodał rzecznik bez "zbędnych emocji i sensacji". Prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej Kazimierz Greń przed rozpoczęciem walnego zgromadzenia PZPN zaprezentował nagranie wideo z rozmową prezesa i sekretarza PZPN , która - jego zdaniem - dowodzi korupcji przy przetargu na budowę siedziby Związku. Greń zarzuca Grzegorzowi Lacie i Zdzisławowi Kręcinie korupcję przy budowie siedziby PZPN.

Joanna Mucha na wieść o podejrzeniach korupcyjnych zdecydowała się zmienić plan dnia i nie jechać na walne zgromadzenie PZPN. "Zawracam z drogi na walne zgromadzenie PZPN. Każda nowa informacja dot podejrzeń korupcyjnych jest coraz bardziej niepokojąca. Zły początek" - napisała na Twitterze.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM