"Nie jest istotne kogo odwołują, tylko kto odwołuje". B. kurator PZPN o baronach w związku

- Zróbmy to Euro 2012, przegrajmy pierwsze trzy mecze, a potem weźmy się za PZPN - apelował w TOK FM prof. Robert Zawłocki, były kurator w PZPN. - To przez Euro 2012 PZPN zaprzestał walki z korupcją i dostał od rządu spokój, który ma do tej pory - dodał.
- Realną władzę w Polskim Związku Piłki Nożnej mieli, mają i będą mieli PZPN-owscy baronowie - podkreślał w TOK FM prof. Zawłocki, prawnik z UAM oraz były zastępcą przewodniczącego Wydziału Dyscypliny i kurator Polskiego Związku Piłki Nożnej. I tłumaczył: - To, że w PZPN rządzą baronowie, wynika wprost ze statutu, który daje prezesom Wojewódzkich Związków Piłki Nożnej pełną władzę. Jeżeli zaś chodzi o strukturę PZPN, to jest on związkiem 16 WZPN-ów.

W Warszawie już odbyło się posiedzenie zarządu PZPN na temat nagrań mogących świadczyć o korupcji w związku. Podczas niego odwołano sekretarza generalnego Zdzisława Kręcinę. Burzę wokół PZPN wywołała publikacja nagrań dokonanych przez Grzegorza Kulikowskiego, który sugeruje, że Grzegorz Lato i Zdzisław Kręcina mogli dopuścić się korupcji przy jednym z przetargów na budowę nowej siedziby związku.



Tylko odwołanie baronów...

Zdaniem prof. Zawłockiego odwoływanie pojedynczych osób z kierownictwa PZPN nic nie zmieni w samym Związku. - Nie jest istotne kogo odwołują, tylko kto odwołuje - podkreślał w TOK FM. - Oczywiście możemy sobie wyobrażać fantastyczny scenariusz, że baronowie wybiorą potem kogoś przytomnego - jakiegoś profesjonalistę, ale nawet gdyby to się ziściło, to nadal będą rządzili oni - baronowie.

Zawłocki tłumaczył jakie są możliwości wpływania na PZPN: - Jako że Związek jest stowarzyszeniem działającym w oparciu o ustawę "prawo o stowarzyszeniach" i ustawę "prawo o sporcie", to do PZPN można wprowadzić kuratora. Robi to sąd. Ale to fantastyczny scenariusz, bowiem w tym samym dniu, w którym nadzorujący PZPN, czyli minister sportu, wnioskowałby o kuratora, to UEFA postawiłaby nas przed wyborem: kurator albo Euro. Doświadczenie nas uczy, że UEFA jest w stanie to zrobić - mówił. I przytoczył historię, jak kurator był już raz był powoływany: - Kurator został powołany przez Polski Komitet Olimpijski dlatego, że zarząd PZPN rażąco i od dawna naruszał statut. W tym samym dniu, w którym kurator został powołany, dostał on list od szefa UEFY, w którym padło żądanie ustąpienia z groźbą, że polskie drużyny klubowe i reprezentacja zostaną zawieszone w rozgrywkach międzynarodowych. W związku z tym kurator musiał ustąpić.

Zdaniem profesora, jedynym rozwiązaniem patologicznej sytuacji w PZPN jest odwołanie "baronów". - A to jest możliwe tylko na zjazdach WZPN, które odbędą się za pół roku. Chodzi o to, żeby za rok na zjazd PZPN pojechali młodzi profesjonalni ludzie.

To jednak może być problematyczne. - Baronowie tak zarządzają swoimi WZPN, że mają poparcie. Byłem świadkiem niejednej próby przejęcia władzy przez młodych ludzi i za każdym razem kończyło się to katastrofą. Ale trzeba podejmować próby.



Najpierw EURO, potem przegrana, potem PZPN

Nagrania dotyczące Zbigniewa Kręciny i Grzegorza Lato trafiły już do minister sportu i turystyki Joanny Muchy, która już w piątek złożyła do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Taśmy przekazała też do Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Zawłocki jednak jest pesymistą. - Wyobrażam sobie w sprawie nagrań sytuację następującą: za rok sąd badający tę sprawę powoła biegłego językoznawcę po to, żeby dowiedzieć się jakie znaczenie ma słowo "bańka" użyte przez Wiesława K. Mam doświadczenie w tej mierze - jestem karnistą.

Jak szybko można więc działać w inny sposób w sprawie PZPN - żeby imprezy sportowe nie odczuły szkody, a żeby uporać się z problemem? - EURO 2012 musi się odbyć i się odbędzie. Z powodu tego nieszczęsnego EURO to, co się dzieje w PZPN, będzie zamiatane przez UEFĘ pod dywan. A to przez EURO PZPN zaprzestał walki z korupcją i dostał od rządu spokój, który ma do tej pory.

- Polska wielkim wysiłkiem przygotowała się do EURO. Zróbmy tę imprezę, przegrajmy te pierwsze trzy mecze, a potem weźmy się za PZPN - zaapelował profesor. I wytłumaczył: - Porażka na EURO jest całkowicie realna. Jesteśmy na 64. miejscu na świecie. Więc tutaj nie "gdybam". Mam jednak taki prywatny pogląd: jeżeli ten pałacowy przewrót baronów się uda, to Polska przesunie się na 61. miejsce w rankingach, a jak się nie uda - na 67.

PZPN dostał od państwa monopol

PZPN jest wyjątkowym polskim związkiem sportowym, ponieważ jest związkiem samofinansującym się. - Jest związkiem - mówiąc krótko - bogatym, ponieważ zarządza chodliwym produktem - piłką nożną - podkreślał w TOK FM Zawłocki. - Działacze PZPN zaś chlubią się tym, że państwo nic do nich nie dokłada. Ale zapominają o tym, że dostali od państwa monopol na zarządzanie dyscypliną sportu, która jest najpopularniejsza w Polsce.

Teraz zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z opublikowanymi nagraniami mającymi wskazywać na korupcję w PZPN wraz z materiałami CBA zostanie przekazane warszawskiej prokuraturze okręgowej - zdecydowała Prokuratura Apelacyjna w Warszawie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM