Vaclav Havel nie żyje. Wujec: Robił wielkie wrażenie, prostotą argumentów

- Katechizmem opozycji była książka Vaclava Havla ?Siła bezsilnych?, która została wydrukowana w podziemiu m.in. w Polsce. Robił wielkie wrażenie, prostotą argumentów - wspominał w TOK FM Henryk Wujec, były opozycjonista.
Vaclav Havel nie żyje >>

Wujec przypomniał, że opozycja demokratyczna polska i czechosłowacka była bardzo blisko siebie i stale współpracowała. - My trochę wcześniej zaczęliśmy, bo nasz KOR ruszył w 1976, a oni na przełomie 1976 i 1977 - mówił.

"Tworzył się fenomen wspólnej opozycji"

- W przypadku prześladowań broniliśmy opozycjonistów czechosłowackich. Były organizowane dwie głodówki w obronie prześladowanych Czechów - w kościele św. Krzyża w Warszawie, druga w Podkowie Leśnej. Rozdawaliśmy wtedy ulotki na ulicach, ja sam z Romaszewskim i Antkiem Macierewiczem. Czesi byli bardziej słabi, trudniej było im działać. Ale tworzył się fenomen wspólnej opozycji - wspominał.

"Reżim tej bezsiły się boi"

- Katechizmem opozycji była książka Havla "Siła bezsilnych", która została wydrukowana w podziemiu m.in. w Polsce. Robił wielkie wrażenie, prostotą argumentów. Pisał, że nie mamy siły, ale reżim tej bezsiły się boi, w tym sensie, że musi ciągle oszukiwać, kłamać, zasłaniać. Havel bardzo ładnie napisał, że to co chcemy zrobić, obnaża całe kłamstwo komunizmu - mówił Wujec.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM