Bezpiecznie na Euro 2012? Zadymiarze bez problemu wejdą do "stref kibica"

Zadymiarze ze stadionów bez przeszkód wejdą do "stref kibica", czyli miejsc gdzie organizowane będą imprezy dla fanów futbolu podczas mistrzostw Euro 2012. MSW twierdzi, że służby nie będą w stanie sprawdzić, kto ma ''zakaz stadionowy''.
Po wyroku sądu zakazującym kibolom wstępu na imprezy masowe, w tym mecze, nie powinni oni pojawiać się w "strefach kibica". - Jeżeli ktoś byłby zidentyfikowany jako osoba objęta zakazem stadionowym, możemy jej nie wpuścić do "strefy kibica" - podkreśla wiceszef resortu spraw wewnętrznych Adam Rapacki. - "Strefy kibica" objęte są ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych - wyjaśnia Rapacki. Zgodnie z prawem, stadionowi chuligani mają zatem zakaz wstępu do "strefy kibica" podczas Euro 2012. Tyle teorii.

Problem - jak poznać kibola z zakazem?

- W praktyce będzie to jednak niezwykle trudne - przyznaje wiceminister Rapacki. - Problemem pozostaje identyfikacja na wejściu. Do "stref kibica" nie obowiązują żadne bilety, nie będziemy wiedzieli kto tam będzie wchodził - dodaje. - Tym samym prawdopodobieństwo, że jesteśmy w stanie ujawnić taką osobę jest nieduże - twierdzi Rapacki. Wiceszef MSW zapewnia jednak, że jeśli taką osobę uda się w tłumie wychwycić, na pewno ze "strefy kibica" zostanie usunięta.

Do "stref kibica" i na mecze mogą też bez problemów wchodzić zadymiarze z Marszu Niepodległości. Choć podczas burd w Warszawie 11 listopada jasno identyfikowali się szalikami piłkarskich klubów, to zakazy stadionowe ich nie dotyczą.

"Gigantyczne wyzwanie"

- To będzie gigantyczne wyzwanie, a często zagrożenie większe niż na samych stadionach - ocenia Rapacki. Oprócz czterech oficjalnych "stref kibiców" w miastach - gospodarzach turnieju (Warszawa, Wrocław, Poznań i Gdańsk), gdzie będzie od 30 do ponad 100 tys. kibiców, przygotowywanych jest także kilkadziesiąt mniejszych. - Mamy zgłoszenia od prawie 60 miast, które chcą zorganizować "strefy kibiców". W każdej z nich będzie od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy kibiców - szacuje wiceszef MSW.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM