Waglowski o ACTA: Decyzja o zawieszeniu ratyfikacji nie wystarczy

- Cieszę się, że pan premier przyznał rację tym, "którzy od początku twierdzili, że konsultacje nie były pełne" . Ale publiczne ogłoszenie zawieszenia procesu ratyfikacji wcale nie kończy jeszcze sprawy w Polsce - pisze na swoim blogu prawnik Piotr Waglowski.
Waglowski komentuje słowa premiera Tuska o zawieszeniu procesu ratyfikacji porozumienia ACTA.

- Składając podpis pod umową międzynarodową rząd RP przyjął pewne zobowiązanie i ono ma wpływ na to, co Polska będzie mogła lub czego nie będzie mogła w takim stanie rzeczy zrobić. Rząd po prostu zobowiązał się do działania w pewnej lojalności do tekstu podpisywanego traktatu - pisze prawnik na swoim blogu. Jak dodaje, jeśli w Unii dojdzie do ratyfikacji, to Polska będzie miała dwie możliwości: albo z unii wystąpić albo będzie musiała przepisy przyjąć. - Bez ratyfikacji w Polsce mogą co najwyżej nie obowiązywać przepisy karne zebrane w odrębnym rozdziale - zaznacza Waglowski. Podkreśla, że publiczna deklaracja premiera "wcale nie kończy sprawy w Polsce".

Piotr Waglowski jest prawnikiem i publicystą, autorem serwisu VaGla.pl. Jest także członkiem Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji, działa w Fundacji Nowoczesna Polska i Fundacji Panoptykon.

Cały wpis Piotra Waglowskiego jest dostępny na jego stronie prawo.vagla.pl

DOSTĘP PREMIUM