Skąd takie różnice w skali zniszczeń pociągów? [INFOGRAFIKA]

Na przebieg katastrofy duży wpływ miał typ zastosowanych w obydwu pociągach lokomotyw - uważa wideobloger i pasjonat kolei Krzysztof ?Iwan? Waszkiewicz. Według niego gdyby lokomotywa pociągu Przewozów Regionalnych nie była tak ciężka - 120 ton - skutki czołowego zderzenia mogłyby być jeszcze tragiczniejsze.
Skala zniszczeń spowodowanych sobotnią katastrofą kolejową w Chałupkach koło Szczekocin była nieporównywalnie większa po stronie pociągu PKP InterCity. W wyniku zderzenia czołowego zniszczona została niemal połowa jego składu, podczas gdy w pociągu Przewozów Regionalnych uszkodzone zostały tylko dwa wagony z pięciu.

Powodem tego, jak tłumaczył Gazeta.pl wideobloger i pasjonat kolei Krzysztof "Iwan" Waszkiewicz, były typy lokomotyw, które ciągnęły poszczególne składy. Pociąg spółki PKP InterCity ciągnięty był przez lokomotywę EP09, która ważyła 83,5 tony i przystosowana była głównie do przewozów pasażerskich z prędkością 160 km/godz.

Z kolei pociąg Przewozów Regionalnych ciągnięty był przez wynajmowaną od spółki PKP Cargo lokomotywę ET22, ciężką maszynę towarową o masie 120 ton i maksymalnej prędkości 125 km/godz.



Według Waszkiewicza konstrukcja ET22 i jej ciężar sprawiły, że wagony należące do Przewozów Regionalnych uległy relatywnie niewielkim uszkodzeniom. A skutki uderzenia widoczne są głównie na pierwszych wagonach pociągu TLK oraz dużo lżejszej lokomotywie EP09, która została wyrzucona w powietrze. Na zdjęciach widoczne jest, że siła uderzenia wyrwała z niej przedział maszynowy.

W sobotniej katastrofie zginęło 16 osób, a ranionych zostało 57.

DOSTĘP PREMIUM