Znikają szkoły. Zamiast 600 zlikwidują 1500 placówek

Samorządy planują zamknąć aż półtora tysiąca placówek. Protestujących rodziców wsparła rzecznik praw obywatelskich - czytamy w ?Gazecie Wyborczej?.
Skończyło się pierwsze planowanie sieci szkół na przyszły rok. Do końca lutego samorządowcy musieli wskazać, które szkoły i przedszkola ewentualnie chcą zamknąć. Wczoraj Polska Agencja Prasowa podała najświeższe dane, które zebrali dziennikarze w kuratoriach w całym kraju. I te dane są szokujące - do likwidacji idzie 1500 szkół, przedszkoli, burs i młodzieżowych schronisk. Najczęściej podawana przyczyna - niż demograficzny. W 2005 roku było 5,9 mln uczniów, w 2011 roku tylko 4,8 mln. Ale i szkół jest coraz mniej - z 14,5 tys. podstawówek pięć lat temu dziś pozostało niemal o tysiąc mniej.

Jeszcze dwa tygodnie temu w Sejmie minister edukacji Krystyna Szumilas mówiła o niespełna 600 szkołach do likwidacji, kilka dni wcześniej MEN podawało liczbę 319. Skąd takie różnice? Według biura prasowego MEN minister opierała się na wcześniejszych, niepełnych jeszcze wyliczeniach.

Cały tekst w serwisie internetowym "Gazety Wyborczej".

DOSTĘP PREMIUM