Co dokładnie stało się pod Szczekocinami? [PRZEBIEG WYDARZEŃ]

Co wydarzyło się w sobotę przed 21 na szlaku Starzyny-Sprowa? Kto popełnił błąd? Czy była awaria zwrotnicy? Portal Rynek-kolejowy.pl przedstawił dokładną kolejność zdarzeń, które doprowadziły do czołowego zderzenia pociągów IR "Matejko" i TLK "Brzechwa".
Do katastrofy doszło w sobotę o godz. 20.57 w pobliżu miejscowości Chałupki w województwie śląskim. Na torze nr 1 między Sprową a Starzynami czołowo zderzyły się: pociąg Interregio "Matejko" jadący z Warszawy do Krakowa i pociąg Tanich Linii Kolejowych "Brzechwa" relacji Przemyśl - Warszawa. Jak do tego doszło? Oto rekonstrukcja wydarzeń przedstawiona przez Rynek-kolejowy.pl.



1. TLK "Brzechwa" dojeżdża do stacji Kozłów. Dyżurna posterunku Sprowa włącza już blokadę liniową dla TLK "Brzechwa" do jazdy po torze nr 1 w kierunku posterunku Starzyny. Dyżurny kolejnego posterunku, Starzyn, wydaje zezwolenie na jazdę TLK "Brzechwa" po tym torze.

2. W tym samym czasie z przeciwnej strony do odcinka Sprowa-Starzyny zbliża się pociąg Interregio "Matejko". Dyżurny Starzyn rezerwuje dla niego tor nr 2 (włącza blokadę liniową). Analogicznie dyżurna ze Sprowy wydaje pozwolenie. TLK "Brzechwa ma jechać torem nr 1, IR "Matejko" - torem nr 2.

3. Pociąg IR "Matejko" około godziny 20.30 dojeżdża do posterunku w Starzynach. Pociąg kilka minut czeka przed rozjazdem, najprawdopodobniej z powodu usterki zwrotnicy. Około 20.40 dyżurny ze Starzyn nadaje meldunek: "Brak kontroli położenia rozjazdu 3/4 w położenie minus". Chodzi o awarię zwrotnicy automatycznej. Później prokuratura ustali, że zwrotnica ręczna była w pełni sprawna. Dyżurny jej nie użył, choć miał taki obowiązek.

4. IR czeka w Starzynach, a dyżurna ruchu ze Sprowy przygotowuje szlak dla pociągu TLK Brzechwa. Gdy zwrotnice są już odpowiednio ustawione, zezwala TLK Brzechwa na wjazd na tor nr 1. Włącza zielone światło, ale TLK Brzechwa wciąż jeszcze nie wjechał na tor 1.

5. Dyżurni ze Starzyn i Sprowy kontaktują się. Oboje wiedzą już, że doszło do awarii zwrotnicy w Starzynach - wynika to z nagrań, do których dotarło RMF FM. Dyżurny ze Starzyn mówi, że musi zwrotnicę przestawić ręcznie. Chwilę później dyżurna ze Sprowy ponownie wywołuje Starzyny, ale nikt nie odbiera. Kobieta uznaje, że dyżurnego ze Starzyn nie ma, bo właśnie ręcznie przestawia zwrotnicę.

6. Chwilę później pociąg Interregio Matejko na sygnale zastępczym wjeżdża na niewłaściwy tor. Zamiast na przewidziany tor nr 2, wjeżdża na tor nr 1, zarezerwowany dla TLK Brzechwa. Prokuratura stwierdzi potem, że dyżurny ze Starzyn nie przestawił zwrotnicy ręcznie. Czy był sygnał W24 uprawniający maszynistę do jazdy torem przeciwnym do standardowego? Wiadomo jedynie, że maszynista wiedział, iż jedzie niewłaściwym torem, a mimo to kontynuował podróż.

7.Rozjazd wyposażony jest w półautomatyczny system kontroli. Semafor w Sprowie (pokazujący już "zielone" dla TLK Brzechwa) samoczynnie zmienia ustawienie na "stój". Bo na torze nr 1 już jest pociąg IR.

8. Dyżurna ze Sprowy - przekonana, że zwrotnica w Starzynach została przestawiona ręcznie i wszystko jest w porządku - nie może już ręcznie przestawić semafora na "jedź". Ustawia więc sygnał zastępczy. Światło nadal jest czerwone, ale na dole semafora pojawia się biały, pulsujący sygnał oznaczający, że na tor można wjechać z prędkością maksymalnie 40 km/h.

9. Dyżurna ze Sprowy samoczynne ustawienie semafora na "stój" uznała za kolejną awarię. O 20.43 nadała meldunek: "Usterka urządzeń SRK (sterowania ruchem kolejowym). Dla pociągu 31100 wygasł semafor wyjazdowy "A" pociąg wyprawiono na Sz "A".

10. Oba pociągi wjechały na tor nr 1 na sygnale zastępczym. Do czołowego zderzenia doszło o 20.57.

Nadal nie ma jednak odpowiedzi na najważniejsze pytanie. Jak to się stało, że dyżurny nie przestawił zwrotnicy, a pociąg IR Matejko wjechał na tor nr 1?

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM