Szkodliwe bakterie w suszu jajecznym. Poziom przekroczony kilkaset razy

W szkodliwym dla zdrowia suszu jajecznym produkowanym pod Kaliszem były bakterie chorobotwórcze. Dopuszczalne normy ich zawartości zostały przekroczone kilkaset razy - podaje Polskie Radio. Według nieoficjalnych informacji właściciel zakładu skupował z ferm w całej Polsce zbutwiałe jajka...
To nowe ustalenia w kolejnej aferze spożywczej w naszym kraju. Sprawa może być poważniejsza niż opisywana w mediach "afera solna". Przedwczoraj producent suszu został aresztowany przez sąd w Kaliszu.

Makaron, ciastka, majonezy

Z linii produkcyjnej schodziło codziennie kilka ton suszu. Produkcja szła pełną parą, mimo że zakład w ostatnim czasie nie miał pozwolenia urzędu weterynarii. Policja zabezpieczyła kilkadziesiąt ton proszku. Nie ma wątpliwości, że znalezione w suszu bakterie były szkodliwe dla zdrowia. Potwierdza to prokuratura. Według nieoficjalnych informacji właściciel zakładu skupował z ferm w całej Polsce zbutwiałe jajka i produkował z nich mączkę, która później trafiała do zakładów wytwarzających makaron, ciastka czy majonezy. Prokuratura nie chce na razie ujawniać szczegółów sprawy. Prokuratorzy badają dokumenty i sprawdzają, czy towar trafiał także za granicę.

Jeśli jaja, to nieświeże

Według RMF FM susz jajeczny produkowany w podkaliskim zakładzie zawierał jedynie śladowe ilości jaj. Przeważał susz rybny, wapno i kurkuma. Teraz okazuje się, że te śladowe ilości jajek używane do produkcji suszu były dodatkowo nieświeże. Producent przy sprzedaży swojego produktu miał też posługiwać się wynikami badań, które nigdy nie zostały przeprowadzone.

Afery spożywcze

To kolejna po tzw. aferze solnej ujawniona ostatnio w Polsce sprawa związana z produktami spożywczymi. Policja zabezpieczyła już niemal 500 ton soli wypadowej. Skontrolowano 88 firm w 12 województwach. Trzy firmy sprzedawały producentom żywności sól drogową, twierdząc, że to sól spożywcza. Proceder był uprawiany od 10 lat. Po badaniach okazało się jednak, że podejrzana sól nie stwarzała poważniejszego zagrożenia dla zdrowia.

DOSTĘP PREMIUM