Wiosna pod znakiem protestów? Szykują się mundurowi, taksówkarze...

Taksówkarze rozważają rozbicie przed kancelarią premiera namiotowego miasteczka, w planach są także strajki ostrzegawcze w kilkudziesięciu miastach Polski. Z kolei związkowcy ?Solidarności? podczas dzisiejszego spotkania Sztabu Protestacyjnego w Warszawie zdecydują o innych możliwych formach protestu. Pewny jest termin, bo wszystkie akcje planowane są przed lub w trakcie Euro 2012.
Przedstawiciele "Solidarności" spotykają się w Centrum Dialogu w Warszawie, głównie po to, aby ustalić co dalej. - Jeśli rząd się nie ugnie i będzie chciał uchwalić ustawę emerytalną bez przeprowadzenia referendum, sprawa wydaje się przesądzona. Jesteśmy za przeprowadzeniem referendum w sprawie przedłużania wieku emerytalnego albo proponujemy, aby po osiągnięciu obecnego wieku emerytalnego każdy sam mógł decydować, czy chce pracować dłużej. To są nasze postulaty mówi Jerzy Wielgus z mazowieckiej "Solidarności".

Przyjadą kibice i zaczną się protesty?

Zdaniem Wielgusa bardzo dużo będzie zależało od decyzji rządu. Jeśli okaże się, że nie uda się porozumieć, może być różnie: - Sztab podejmie decyzję co dalej. Może być różnie. W wielu miastach Polski przed Euro 2012 może być gorąco - dodaje.

- Sytuacja jest zaogniona także w przypadku służb mundurowych - kontynuuje. Spotkanie związkowców z szefem MSW Jackiem Cichockim nie zakończyło się pomyślnie. Takich konfliktów jest więcej.

W ubiegłym tygodniu Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych zapowiedziała podczas spotkania w MSW, że nie godzi się na propozycję, aby nowo przyjęci do służby policjanci czy żołnierze pracowali minimum 25 lat, o 10 lat dłużej niż teraz pod warunkiem ukończenia 55. roku życia (dziś wiek nie ma znaczenia).

Nowy system miałby objąć tylko te osoby, które wstąpią do służby po wejściu w życie ustawy.

Po rozmowie na stronie Federacji pojawił się komunikat: "Zdaniem FZZSM przebieg spotkania stoi w jaskrawej sprzeczności z przyjętymi zasadami dialogu społecznego. Konsultacje w sprawie tak ważnej dla funkcjonariuszy służb mundurowych, jaką jest ustawa emerytalna, mają charakter pozorowany i służą wyłącznie odnotowaniu na stronie MSW, że doszło do spotkania. W tej sytuacji FZZSM nie wyklucza dalszych działań protestacyjnych, również w okresie Euro 2012."

Taksówkarze nie chcą deregulacji

Ogólnopolski strajk ostrzegawczy zaplanowali z kolei taksówkarze, którzy m.in. nie godzą się na wpisanie ich zawodu na listę deregulacyjną.

Na swojej stronie, związek zawodowy taksówkarzy z "Solidarności" umieścił komunikat: "KOLEDZY! Po raz kolejny władza ma pomysł, jak zepsuć to, co z wielkim trudem próbujemy naprawić od paru lat.

Pomału, bo pomału, ale jednak rynek taksówkowy w Polsce się stabilizuje. W imię obrony klientów, powstały korporacje taksówkowe, które to wyznaczają standard świadczonych usług. Taksówkarze ciężko pracują po kilkanaście godzin dziennie i dzisiaj rodzi się chory pomysł na całkowite zepsucie tego rynku przez władze naszego kraju. Okazuje się, że ministrowie zamiast zajmować się poprawianiem państwa, chcą to państwo demontować i destabilizować". I wzywają do protestu. Termin: 8 czerwca 2012, czyli dzień rozpoczęcia Euro 2012.

Niech Europa zobaczy, co u nas się dzieje

- W tym kraju nie da się rozmawiać z władzą - mówi przewodniczący związku taksówkarzy w Warszawie Michał Więckowski z "Solidarności". Plan jest taki: chcemy, żeby nas było widać, żeby Europa i świat zobaczyli, co się u nas dzieje. Mamy pomysł taki, żeby zrobić miasteczko namiotowe przed kancelarią premiera, tak jak zrobiły to kilka lat temu pielęgniarki. Sto tysięcy taksówkarzy przyjedzie i będzie protestowało do skutku - zapewnia. To na razie jeden z pomysłów. Blokowanie miasta nic nie da. Bo co ludzie są temu winni, że jest jak jest - podsumowuje.

Jego zdaniem protestować będą taksówkarze z całego kraju. Nie tylko w miastach, w których będą odbywały się mecze.

Ostateczne decyzje o możliwych formach protestu zapadną w tym tygodniu.

DOSTĘP PREMIUM