Zawalił się mur na Cmentarzu Powązkowskim. Kilkadziesiąt zniszczonych grobów [ZDJĘCIA]

Kilkadziesiąt zniszczonych nagrobków na dwóch przylegających do siebie cmentarzach - komunalnym i żydowskim - na warszawskich Powązkach - słuchaczka Radia Tok FM poinformowała redakcję o katastrofie budowlanej, do jakiej doszło prawdopodobnie w środę wieczorem.
Podczas odwiedzania rodzinnego grobowca brat słuchaczki ze zdumieniem zobaczył zniszczony długi odcinek muru, który dodatkowo uszkodził wiele nagrobków. Na miejscu był także pracownik Zarządu Cmentarzy Komunalnych

- Powiedział, że nie wolno fotografować - relacjonuje słuchaczka. - Straszył, że jak groby są nieubezpieczone, to nici, dlatego postanowiliśmy wyprzedzić fakty i nagłośnić sprawę, zanim złożymy skargę. Ja się i tak dziwię, że udało im się to od czwartku ukryć. Bo - jak powiedział mi mój znajomy inżynier - jest to po prostu katastrofa budowlana.

Niestety, w niedzielne popołudnie pracownicy Zarządu Cmentarzy Komunalnych są nieuchwytni. Dlatego nie udało nam się zdobyć ich wypowiedzi.

Na miejscu był już też dyrektor cmentarza żydowskiego Przemysław Szpilman i oglądał zniszczenia. Jednak mur formalnie należy do Zarządu Cmentarzy Komunalnych i to on odpowiada za jego konserwację. A według obserwacji naszej słuchaczki nie była ona odpowiednio prowadzona.

- Mur jest ponadstuletni. Oglądaliśmy te cegły. To nie miało prawa stać, bo on jest bez podmurówki. Cegły były na jakąś glinianą zaprawę, bo wszystkie z łatwością wychodzą z muru - mówi i dodaje, że do katastrofy z pewnością doszło by prędzej czy później: - Po tak ciężkiej zimie, jeśli nawet nie wydarzyłoby się to w czwartek, to z pewnością już w piątek.

Cmentarz Powązkowski w Warszawie założono w 1790 roku. Wielokrotnie powiększany obecnie zajmuje 43 hektary. Pochowanych jest tam około miliona osób.

DOSTĘP PREMIUM