Ostatni Polski żołnierz wyjedzie z Afganistanu w 2014. "Szczegółowego planu ewakuacji jeszcze nie ma"

Ostatni polski żołnierz ma wyjechać z Afganistanu z końcem 2014 roku. Co z wojskowym sprzętem? Tego jeszcze nie wiadomo. MON nie ma szczegółowych planów.
- Nie chcemy opóźniania wyjazdu polskich żołnierzy. Ostatni ma opuścić Afganistan w 2014 roku - podkreśla szef resortu obrony Tomasz Siemoniak. Szczegółowy harmonogram ewakuacji Polaków nie jest jeszcze pewny. Ministerstwo Obrony Narodowej nie chce mówić o konkretnej redukcji polskiego kontyngentu, bo sytuacja w Afganistanie ciągle się zmienia.

- Zakładamy, że w 2014 roku pozostanie w Afganistanie nie więcej niż tysiąc polskich żołnierzy. Oczywiście w tym planie uwzględniamy to, że ta misja od roku 2013 będzie bardziej misją szkoleniowo-wspierającą, a nie taką o charakterze bojowym - zastrzega Siemoniak.

"Bóg miał wobec nich inne plany..."' [ZOBACZ REPORTAŻ]



Co ze sprzętem?

Co pół roku Rada Ministrów występuje do prezydenta o zgodę na przedłużenie misji w Afganistanie. Co pół roku także liczba polskich żołnierzy ma być mniejsza. Tyle że najbliższą redukcję wojska MON planuje dopiero na jesień.

Problemem może być wywiezienie z Afganistanu wojskowego sprzętu. MON nie zdecydował jeszcze, co zostanie zezłomowane tam na miejscu, co przekazane afgańskiej armii i policji, a co wróci do kraju. - To nie jest tak, że zwieziemy ten sprzęt do Polski i będziemy czekali na powrót polskich żołnierzy w 2014 roku. Mamy kolejne zmiany, żołnierze muszą z tego sprzętu korzystać. Większość tego sprzętu będziemy ewakuowali w końcowej fazie - tłumaczy minister.

Kolejni Polacy gotowi do wyjazdu

Niemal pewne jest, że po 2014 roku zgasimy w Ghazni światło i zostawimy tam Afgańczyków samym sobie. Także NATO i Amerykanie nie mają planów, by utrzymywać tam jakąkolwiek bazę wojskową.

Tymczasem do wyjazdu do Afganistanu gotowa jest już 11. zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego. Dowodzić nią będzie gen. bryg. Bogdan Tworkowski. Trzonem PKW przez najbliższe pół roku będzie 6. Brygada Powietrznodesantowa z Krakowa, Gliwic i Bielska-Białej. W skład kontyngentu wejdą też żołnierze 49. Bazy Lotniczej z Pruszcza Gdańskiego, 25. Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Mazowieckiego czy 21. Brygady Strzelców Podhalańskich.

Kontyngent ma liczyć, podobnie jak 10. zmiana, 2,5 tys. żołnierzy i pracowników wojska. W odwodzie w Polsce pozostanie 200 osób, które w razie potrzeby będzie można przerzucić do Afganistanu.

Nasi żołnierze mają zapewnić bezpieczeństwo w niektórych dystryktach prowincji Ghazni, chronić odcinki dróg Kabul - Kandahar i Ghazni - Szarana. Polacy będą też dalej szkolić afgańskich żołnierzy i policjantów, a także organizować pomoc rozwojową i wspierać organizacje międzynarodowe i pozarządowe w udzielaniu pomocy humanitarnej.

DOSTĘP PREMIUM