Boniek odpowiada Szczuce: Jak się na czymś nie znam, to nie oceniam

- Jak ja się na czymś nie znam, to czegoś nie oceniam. Nie wiem, kto to jest - tak Zbigniew Boniek ocenia wypowiedź Kazimiery Szczuki krytykującej Euro 2012. W wywiadzie dla "Newsweeka" dodaje, że Euro spodoba się również płci pięknej, bo "dobry piłkarz zawsze potrafi sprawić, że kobiety też są zadowolone".
Legendarny piłkarz Zbigniew Boniek i ambasador Euro 2012 odpowiedział w rozmowie dla "Newsweeka" na zarzuty "czołowej polskiej feministki", że mistrzostwa "to jest samczy, infantylny i idiotyczny kult igrzysk, które nie mają żadnego celu poza tym, żeby ci mężczyźni mieli frajdę".

- Muszę tej pani coś powiedzieć. Ona na "Sz" się tak jakoś nazywa... [dziennikarz podpowiedział, że chodzi o Kazimierę Szczukę - przyp. red.]. Pani Szczuka. Muszę powiedzieć, że ja tej pani osobiście nie znam, ale mówi ciekawe rzeczy. Natomiast chcę powiedzieć, że kilku, kilkunastu piłkarzy uszczęśliwia też kobiety, bo dobry piłkarz zawsze potrafi sprawić, że kobiety też są zadowolone - powiedział.

- Jak jej się nie podoba, to... zresztą nie musi się jej wcale podobać. Natomiast wiadomo, jest w tym więcej teatru, aktorstwa ze strony tej pani niż wiedzy, skoro ta pani się na tym nie zna. Jak ja się na czymś nie znam, to czegoś nie oceniam. Natomiast to, co ta pani mówi, mnie tak naprawdę nic nie interesuje. Nie wiem, kto to jest - dodaje.

Według Bońka Euro przyczyni się do rozwoju naszego kraju. - Infrastruktura się w Polsce dzięki Euro polepszyła. Baza hotelowa też się zmieniła. Lotniska - we Wrocławiu, w Poznaniu. Wiele się zmieniło. Zostanie nam bardzo, bardzo wiele - mówi.

Organizacja Euro 2012 ma sens?

DOSTĘP PREMIUM