Euro 2012. Piosenka biało-czerwonych. "To taktyka, możemy liczyć, że nasi przeciwnicy pękną ze śmiechu"

Nie słabną komentarze po wyborze na oficjalną piosenkę biało-czerwonych "Koko..." zespołu Jarzębina. Przez cały dzień wrzało na Twitterze, a telewizje podgrzewały atmosferę kolejnymi rozmówcami. Podobnie zawrzało na naszym profilu na Facebooku.
Adam pisze: "Reszta była słaba i smutna. Nic dziwnego, że wygrał utwór radosny i skoczny. »Artysty « nie wyczuły klimatu - trudno, żadna szkoda". Inny internauta wymyślił kolejną teorię, która może zaskoczyć naszych przeciwników. Smuda co prawda nic nie mówił na ten temat podczas konferencji, ale "Franz" zwykle zbyt dużo nie mówi.

"To gra taktyczna!"

"Ja wiem, to jest element gry taktycznej! Jak zawodnicy konkurencyjnych drużyn to usłyszą, to zawał murowany! Nasi są uodpornieni: disco polo, disco hałsy i techniawy nadal królują na polskich dancefloorach i listach przebojów" - taka taktyka może odnieść skutek, bo w komentarzach dotyczących składu naszej reprezentacji pojawiły się pewne głosy sprzeciwu.

Podobnie widzi problem Łukasz: "Przynajmniej możemy liczyć na to, że nasi przeciwnicy pękną że śmiechu".

My osobiście nie mamy nic naprzeciwko, a wręcz przeciwnie, by nasi przeciwnicy pokładali się ze śmiechu podczas meczów reprezentacji Polski. Byle z tego był jakiś pożytek w postaci bramek dla naszej drużyny.

Poza głosami oburzenia znaleźliśmy też nieco bardziej stonowane komentarze: "Ale ja nie rozumiem?? Skąd to oburzenie?? :D Każdy z Was głosował jak mniemam i teraz jest zdziwiony wynikiem?? No cóż... powitamy Europę na wesoło :D Wiocha to wiocha :D".

W podobny sposób wypowiada się Hania, która dostrzega mizerię rodzimej sceny muzycznej: "A ja uważam, że i tak nic lepszego nie ma, i babcie są świetne i będzie wioska, ale przynajmniej pioseneczka skoczna, wpadająca w ucho i ma coś w sobie, inne to piosenki raczej bez wyrazu, a na naszej scenie muzycznej niestety Shakir nie mamy, lepsze koko niż nic! Będzie śmiesznie, a obcokrajowcy podłapią niezrozumiały refren i też będą sobie śpiewać ^^ trochę optymistycznego myślenia, a nie tylko ciągle marudzenie, jak to jest złe i strasznie".

Żenujące, kompromitujące widowisko

Poczucia humoru nie ma Marzena: "Żenujące, kompromitujące widowisko". Podobnie narzeka Marek: "Teraz widać, ile są warci nasi wielcy kompozytorzy i wykonawcy występujący na festiwalach opolskich, jak nie umieją skomponować i wykonać prostej piosenki".

Spokojnie pociesza się Sławek: "i tak jest lepsza ta pioseneczka od »dalej orły « Dinozaura Maryli i "czystej gry" pseudorapera Libera!! Więc nie rozumiem, po co ten hałas??!!".

Na FB pojawiają się też retoryczne pytania: "skoro to jest żenujące, która piosenka waszym zdaniem powinna zostać hymnem, żebyście nie marudzili??".



I tak nie zostanie zmieniona

Nieco uspokaja atmosferę Marcin: "Piosenka taka sobie. Lepsze jednak to niż jakaś kolejna rota". Z kolei Roma patrzy na aferę wokół "Koko..." zdroworozsądkowo: "W tej chwili każdy jest niezadowolony i krytykuje hymn Euro, ale ktoś jednak musiał na to głosować, bo same się nie wybrały... Ludzie potrzebują kiczu, bo na tym cały czas byli wychowywani, chcą słyszeć melodie i słowa, które łatwo zapamiętają i w jakimś stopniu poprawia ich humor. Uważam więc, że temat piosenki powinien być skończony, bo i tak nie zostanie zmieniona. :-)".

Jak to mawiał pewien filmowy klasyk: Każdy może krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do krytyki, panie, to nikomu... tak nie podoba się. Dlatego, z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie...

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM