O. Rydzyk jutro w sądzie ze zwolennikami. Bój o TV Trwam

Jutro w warszawskim sądzie administracyjnym może być gorąco. Fundacja ojca Rydzyka poskarżyła się na brak miejsca na multipleksie cyfrowym i zachęca do przyjścia na rozprawę swoich sympatyków - pisze ?Gazeta Wyborcza?.
To kolejna odsłona sporu o Telewizję Trwam. Jutro Sąd Administracyjny w Warszawie zajmie się skargą fundacji ojca Tadeusza Rydzyka Lux Veritatis na nieprzyznanie jej miejsca na multipleksie cyfrowym. Awantura wywołana przez prawicowe media ciągnie się od pół roku. Ojciec Rydzyk, bez względu na decyzję sądu, już jest w niej wygranym. Nie tylko on zyskał.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji to teraz dla mediów ojca Rydzyka wróg numer jeden. "PrzeTRWAMy pogańskich Dworaków" (chodzi o szefa KRRiT Jana Dworaka) - takie transparenty trzymali obrońcy Trwam na manifestacjach w całej Polsce, ostatnio w Słupsku, Zamościu i Przemyślu.

Jutro w sądzie też na pewno będzie tłoczno - do przyjścia na rozprawę zachęcają media Rydzyka i prawicowe portale. Społeczny Komitet Obrony Wolnych Mediów wzywa w internecie do "pilnej i wielkiej mobilizacji sił". - Dowiaduje się, że ten sąd był ustawiony jakoś przez prezydenta Kwaśniewskiego i on ma na niego wielki wpływ - mówił o. Rydzyk na antenie Radia Maryja.

DOSTĘP PREMIUM