"Staruchowi" postawiono zarzut handlu narkotykami. Szefa kiboli Legii aresztowano na trzy miesiące

Nieformalnemu szefowi bojówki Legii Warszawa Piotrowi S., pseudonim "Staruch," postawiono zarzut handlu narkotykami. "Staruch" został zatrzymany wczoraj wraz z innymi podejrzewanymi o handel narkotykami. Grozi mu do 10 lat więzienia. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
- Podejrzany usłyszał zarzut wprowadzenia do obrotu nie mniej niż kilograma amfetaminy - mówi "Gazecie Stołecznej" prok. Zbigniew Jaskólski, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.

Wśród zatrzymanych wczoraj 42 osób są bojówkarze trzech klubów piłkarskich. Zatrzymania przeprowadzono na polecenie warszawskiej Prokuratury Apelacyjnej m.in. w Warszawie, Elblągu i Kętrzynie.

Prokuratorzy wysłali do sądu wnioski o areszt dla 32 z nich. Większości, podobnie jak "Staruchowi", postawiono zarzut handlu narkotykami, niektórym - także zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym i wymuszenia.

Śledztwo ws. gangu Szkatuły

Jak podała prokuratura, do zatrzymań doszło w ramach śledztwa obejmującego działalność zorganizowanych grup przestępczych o charakterze zbrojnym, w tym tzw. grupy Szkatuły, zajmującej się głównie przemytem narkotyków i wprowadzaniem ich do obrotu.

Z nieoficjalnych informacji Polskiej Agencji Prasowej zbliżonych do policji wynika, że zatrzymane osoby są związane z grupami przestępczymi zajmującymi się m.in. wymuszeniami, handlem narkotykami, bójkami i pobiciami.

RM FM ustaliło także, że przed Euro 2012 CBŚ planuje kolejne zatrzymania związane ze środowiskiem pseudokibiców. Służby odkryły powiązania odłamu gangu Rafała S. pseudonim "Szkatuła" z bojówkarzami klubów piłkarskich. Pomagają oni gangsterom rozprowadzać narkotyki wśród kibiców trzech klubów.



DOSTĘP PREMIUM