Idealizowanie II RP? Michnik: Getto ławkowe, fałszowanie wyborów, morderstwo prezydenta...

Druga Rzeczpospolita - przez niektórych prawicowych polityków dziś idealizowana i stawiana za wzór państwowości wcale nie była państwem idealnym. - Morderstwo prezydenta, niestabilne rządy, krwawy zamach stanu, bezprawne więzienie opozycji. To wszystko wydarzyło się w czasach II RP - mówi w wywiadzie dla ?Liberte? Adam Michnik. Przyznaje, że kwitło życie artystyczno-kulturalne, ale ludziom na wsiach wcale nie żyło się łatwo.
Wbrew częstej dziś idealizacji Drugiej Rzeczpospolitej Trzecia wypada w takim porównaniu zdecydowanie lepiej. Morderstwo prezydenta, niestabilne rządy, krwawy zamach stanu, bezprawne więzienie opozycji, pacyfikacji wsi ukraińskich, getto ławkowe na uczelniach, fałszowane wybory - to wszystko zdarzyło się w Polsce międzywojennej, a nie w ostatnim dwudziestoleciu - mówi w rozmowie z "Liberte" redaktor naczelny "Gazety Wyborczej".

- Dla ludzi z peryferii, biednych miasteczek, ze wsi przedwojenna Polska Druga Rzeczpospolita nie była dobrym miejscem do życia. Ale na tle innych krajów regionu, zapewne z wyjątkiem Czechosłowacji, nie była też szczególnie złym - uważa Michnik.

Wszystko przez zabory

- Państwu przyszło działać w trudnych warunkach - ponad sto lat podziału, wojna z bolszewikami, nieustalone granice, wojny z Ukraińcami i Litwinami. A do tego zasadniczy problem mentalny wynikający z tego, że w XIX wieku, kiedy kształtowała się polska świadomość narodowa, nie było państwa - stwierdza Adam Michnik. - Polskość stała się przez to zjawiskiem religijnym, etnicznym i językowym, pozbawionym komponentu obywatelskości. Tak kształtowaną ideę narodu - wąską i etniczną, typowo endecką - starano się zastosować w wielonarodowym państwie. To musiało rodzić napięcia - dodaje.

Ciężka dola intelektualisty w Polsce Ludowej

Z kolei porównanie czasów PRL z II RP wypada - wg Michnika, działacza opozycji antykomunistycznej - lepiej dla międzywojnia. Wprawdzie poprawiły się warunki bytowe, ale zabrano ludziom intelektualną wolność.

Życie intelektualne w II RP kwitło - artystyczne, polityczno-kulturalne, choć było kilka tematów tabu - jak np. terroryzm komunistyczny czy ukraiński. - Nie istniałoby pod zaborami, bo dopiero w niepodległej Polsce powstawały instytucje dające intelektualistom pole do działania. W PRL-u te instytucje nadal by nie istniały, ale cenzura była o wiele surowsza - opowiada Michnik.

Polska, kraj sezonowy

Jego zdaniem w czasach PRL było w polityce o wiele więcej przemocy niż dziś. - Nie tylko w Polsce i nie tylko w obozie rządzącym - mówi Michnik. - Rządzący Drugą Rzeczpospolitą byli bardzo wyczuleni na wszystko, co mogło zagrażać jej stabilności. Wynikało to z zasadniczo słusznego przekonania o kruchości nowego państwa, które przez Niemców było przecież otwarcie nazywane mianem "sezonowego" - mówi w rozmowie z "Liberte".

Sukcesy Drugiej RP? Michnik wylicza wielkie inwestycje: Gdynia, Centralny Okręg Przemysłowy, Azoty - oraz szkolnictwo. - Udało się wychować młodzież w duchu patriotycznym. Podczas II wojny światowej to pokolenie bardzo dzielnie o Polskę walczyło, nie było wielu przypadków kolaboracji - mówi redaktor naczelny "Gazety Wyborczej".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM