Około 100 Rosjan zatrzymanych w Warszawie. "Mieli ochraniacze, rękawice MMA, wąsy, pejsy"

Przy okazji meczu Rosji z Grecją w Warszawie policjanci zatrzymali około 100 Rosjan - poinformował dziś mł. insp. Maciej Karczyński z komendy stołecznej. Zatrzymani mieli przy sobie przedmioty, które według mundurowych mogły im służyć do walk na ulicach.
- W sumie były to dwie grupy. Pierwsza - około 40 osób - została zatrzymana przy strefie kibica. Druga w obrębie Stadionu Narodowego - relacjonował mł. insp. Maciej Karczyński.

Przedmioty, jakie mieli przy sobie, to między innymi ochraniacze na zęby, rękawice do MMA, ale też elementy, które prawdopodobnie miały utrudnić ich późniejszą identyfikację - Na przykład doczepiane wąsy i pejsy - wyliczał funkcjonariusz.

Nad ranem zatrzymani Rosjanie zostali wypuszczeni. Część wyszła z komendy z mandatami. - Te mandaty wynikały z faktu, że zatrzymane osoby próbowały wprowadzić funkcjonariuszy w błąd co do swojej tożsamości - tłumaczył.

Mimo zatrzymań policjanci wczorajszy dzień uznali za bardzo spokojny. - Zarówno podczas przejścia kibiców na Stadion Narodowy, jak i w trakcie opuszczania przez nich obiektu nie doszło do żadnych poważniejszych incydentów - powiedział mł. insp. Karczyński. - Oczywiście było kilka drobnych zdarzeń, np. ktoś po pijanemu kogoś znieważył, ale mimo to było spokojnie - dodał.

Sobotni mecz (zakończony wygraną Greków 1:0) zabezpieczało w sumie ok. 7 tys. policjantów. W Warszawie oglądało go - według szacunków służb - ok. 20 tys. Rosjan i ok. 7 tys. Greków. W stołecznej Strefie Kibica zgromadziły się też tłumy Polaków, którzy o godz. 20.45 obejrzeli transmisję meczu Polska - Czechy rozgrywanego na stadionie we Wrocławiu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM