Dziennikarze bronią zwolnionych z TVP za błędy z flagami. "Kara jest zbyt surowa"

Dziennikarze bronią dwóch graficzek, które zwolniono za błędy w ilustrowaniu materiałów niewłaściwymi flagami. W redakcji "Teleexpressu" powstał list z prośbą o przywrócenie ich do pracy podpisany przez kilkadziesiąt osób - informuje "Press". "Kara jest zbyt surowa" - mówi jeden z pracowników TVP, dodając, że zrzucanie całej winy na graficzki jest niesprawiedliwe, bo za program odpowiadają także wydawcy.
Wczoraj Pressserwis podał, że pracę stracą dwie osoby z działu grafiki Agencji Produkcji Audycji Informacyjnych TVP, przygotowującej grafiki dla redakcji "Wiadomości". Z kolei honorariów za dwa wydania serwisu informacyjnego TVP - z 13 czerwca i 20 czerwca - nie dostaną ich wydawcy. To efekt burzy, jaka rozpętała się w redakcji telewizyjnego dziennika po zaprezentowaniu w programach błędnych flag Rosji i Anglii przy okazji meczów Euro 2012.

"Union Jack" zamiast flagi Anglii

Pierwsza pomyłka miała miejsce 13 czerwca w programie o godzinie 12, podczas którego materiał o meczu Polska - Rosja zilustrowany był flagami Polski i Związku Radzieckiego. O sprawie pisała większość polskich mediów, a także rosyjskie.

Za wykryty przez "Press" i rozgłoszony na Facebooku błąd przepraszał osobiście w głównym wydaniu "Wiadomości" Piotr Kraśko. Jednak wpadka nie zaowocowała wzmożeniem czujności - tydzień później materiał o Anglii zilustrowano "Union Jackiem", czyli flagą Wielkiej Brytanii.

List podpisany przez pracowników trafił już na biurko dyrektora sekretariatu APAI Jerzego Krzysztofa Czerwieckiego.

Co myślisz o zwolnieniu graficzek? Przesada i nadgorliwość czy słuszna kara? [ZAGŁOSUJ]

Ma doktorat z chemii, od 2 lat zamiata ulice. Młodzi, wykształceni, sfrustrowani >>


DOSTĘP PREMIUM