W Polsce demokracja przekształciła się w oligarchię? Semka: To nie atak na demokrację, tylko troska...

- Biskupi w Polsce się zradykalizowali - stwierdziła w Poranku TOK FM Agata Nowakowska. Odnosiła się do słów bp. Ryczana, który na Jasnej Górze mówił, że w Polsce demokracja przekształciła się w oligarchię. - Ta deklaracja jest troską o demokrację - broni słów duchownego Piotr Semka z ?Uważam Rze?.
Chodzi o słowa, które Ryczan wypowiedział na Jasnej Górze podczas pielgrzymki słuchaczy Radia Maryja. - Panie i panowie z rządu! - mówił. - Dlaczego szkodzimy Ojczyźnie? Zechciejcie Ojczyznę od nowa nazwać po imieniu. Ojczyzna nosi oblicze wiary i religii - apelował.

- Kościół wybrał niedobrą drogę - skomentowała tę wypowiedzi Agata Nowakowska z "Gazety Wyborczej". - Czuje się zagrożony utratą wpływów w Polsce. Widać przecież mały, ale ciągle utrzymujący się trend, że np. mniej ludzi chodzi na msze - dodała. I zaczęła wymieniać: - Zaczęła się dyskusja na temat finansowania Kościoła, czego wcześniej nie było, debata o udziale hierarchów w uroczystościach państwowych. Kościół na to reaguje niezwykle nerwowo i mam wrażenie, że biskupi się niezwykle zradykalizowali.

Różne oblicza? "Już nie"

- Do niedawna było tak, że Kościół miał różne oblicza, w tej chwili takim dominującym głosem Kościoła są biskupi, którzy mówią o oligarchiach, że nie ma wolności słowa, którzy mówią o prześladowaniach Kościoła tylko dlatego, że zaczęła się dyskusja na temat finansowania składek emerytalnych dla nielicznej grupy duchownych - zauważyła Nowakowska. - To urosło do rozmiarów prześladowań Kościoła prawie jak w czasach rzymskich. Co więcej, taka postawa Kościoła musi wywoływać też radykalizację drugiej strony - dodała. - Najbardziej namacalnym skutkiem takich głosów biskupów będzie napędzanie wyborców Ruchowi Palikota i innym partiom antyklerykalnym.

Nowakowskiej oponował Piotr Semka z "Uważam Rze". Jego zdaniem radykalne akcje biskupów odnoszą się do trzech elementów obecnych we współczesnej Polsce. Publicysta wymieniał: - Chodzi o silną falę, która lekceważy autonomię Kościoła. Bardzo często też jest negowanie przepisu o obronie uczuć religijnych. Np. w sprawie Dody sąd zadeklarował poparcie dla litery prawa, która chroni uczucia religijne, a nie definiuje, czy czyjeś uczucia religijne są prawdziwe, czy nie. Trzecia sprawa to kwestia TV TRWAM.

- Uważam, że deklaracja, że demokracja zyskuje cechy oligarchiczne, nie jest atakiem na demokracje, tylko jest troską o demokrację. I tak zrozumiałem słowa bp. Ryczana - podsumował Semka.

DOSTĘP PREMIUM