Powodzie i nawałnice niewiele nauczyły Polaków. Nie lubimy się ubezpieczać [EKSPERT]

380 zł wyniosła w 2011 roku przeciętna składka ubezpieczenia od skutków żywiołów. Ale Polacy są wierni przyzwyczajeniom. - Nie lubimy się ubezpieczać. Najlepszym przykładem jest to, że 1/3 kierowców nie ma AC - mówił Marcin Tarczyński z Polskiej Izby Ubezpieczonych.
Ubezpieczenie AC przydaje się nie tylko w przypadku wydarzeń drogowych. Z polisy można pokryć także skutki wydarzeń losowych. - To ubezpieczenie jest ważne także w kontekście ostatnich wydarzeń (pogodowych - red.) - stwierdził Marcin Tarczyński w "Komentarzach Radia TOK FM".

Ale, jak poinformował rzecznik prasowy Polskiej Izby Ubezpieczonych, 1/3 kierowców nie ma autocasco.

To według Tarczyńskiego dobrze pokazuje, że Polacy nie lubią się ubezpieczać. - Nie jesteśmy szczególnie przezornym społeczeństwem - oceniał.

Radź sobie sam

Jak podkreślał gość TOK FM, od większości zjawisk atmosferycznych można się ubezpieczyć. - Gradobicie, huragany i silne wiatry, powodzie, osuwanie się ziemi to podstawowe ryzyka najczęściej występujące w Polsce, których skutki są najbardziej dotkliwe - wyliczał Marcin Tarczyński.

Oczywiście są wyjątki do tej zasady. Czyli np. nie da się ubezpieczyć od skutków powodzi domu postawionego na terenach zalewowych.

- Ubezpieczenie ma chronić przed zdarzeniami, którym nie jesteśmy w stanie zapobiec. A jeśli mamy dom na terenie zalewowym, to nie ma tu żadnej losowości, bo wiadomo, że prędzej czy później dojdzie do zalania. Odszkodowania wypłacamy z pieniędzy wpłacanych przez wszystkich ubezpieczonych. Dlatego gdybyśmy ubezpieczali domy na terenach zalewowych, to ten system nie mógłby działać - tłumaczył rzecznik Polskiej Izby Ubezpieczonych.

Rzecz jasna, im lepsze będziemy chcieli mieć ubezpieczenie, tym więcej zapłacimy. Jak poinformował gość TOK FM, w 2011 roku "przeciętna składka roczna ubezpieczenia od skutków żywiołów wyniosła 380 zł".

Dla poszkodowanych w wyniku przejścia ostatnich nawałnic w województwach kujawsko-pomorskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim i wielkopolskim przekazano do tej pory 2 mln 700 tys. zł zasiłków doraźnych.

1 mln 580 tys. zł trafiło do straży pożarnej i mieszkańców województw dolnośląskiego i warmińsko-mazurskiego. Tam dwa tygodnie temu doszło m.in. do powodzi i tragicznego w skutkach gradobicia, które zniszczyło ponad ok. tysiąc budynków w Bisztynku.

Wielkie zniszczenia po nawałnicy w Bisztynku. Zobacz zdjęcia>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (32)
Powodzie i nawałnice niewiele nauczyły Polaków. Nie lubimy się ubezpieczać [EKSPERT]
Zaloguj się
  • limanowa2009

    Oceniono 26 razy -2

    a może pan ekspert nie rozumie że 380 zł dla wielu ludzi to spora sumka, a może do pana eksperta dotrze że większość samochodów mają powyżej 10 lat, a więc po jaką cholerę je ubezpieczać AC

  • ciemnyludd

    Oceniono 12 razy 8

    Pan Cimoszewicz powiedział kiedyś prostą prawdę ZE TRZEBA SIĘ UBEZPIECZAĆ zamiast wyciągać łapę po pieniądze podatników w razie nieszczęścia... I co ??? I nic. Tylko pana Cimoszewicza już nie ma w polityce..... Bo lud prostych prawd nie lubi, a już zwłaszcza tych co je głoszą. Przekonał się również o tym niejaki ... BALCEROWICZ...

  • aniapuszek

    Oceniono 4 razy 4

    Dwa problemy tutaj są: po pierwsze nie zawsze ludzie w takich miejscowościach nie ma z czego kupić ubezpieczeń, a po drugie najważniejsze - ubezpieczenia w Polsce............ są bardzo często tak skonstruowane, żeby zawsze znalazł się paragraf, żeby nie wypłacić, bo to albo tamto.

    Niestety taki mamy kraj wielkie firmy ubezpieczeniowe mają takie przyzwolenie, to samo banki.

    Niedawno była afera o ubezpieczeniach kredytów, które w efekcie podrażają kredyt bardzo a jak przychodzi co do czego to zdarzenia ubezpieczenie nie obejmuje.

    Już od dawna piszę, że to nie jest państwo prawa w takim rozumieniu jak za granicą, a dowody tego mam niemal na każdym kroku. Jeszcze nam brakuje do Europy Zachodniej bardzo dużo w kwestii traktowania obywatela jako podmiotu prawa, a nie przedmiotu, na które zawsze paragraf się znajdzie.

  • sceptyq

    Oceniono 6 razy 4

    Ale, jak poinformował rzecznik prasowy Polskiej Izby Ubezpieczonych, 1/3 kierowców nie ma autocasco.....
    A jak podał GUS 4/5 POlaków na zielonej wyspie zarabia poniżej minimum socjalnego

  • kemot_73

    Oceniono 6 razy 4

    Kwestia priorytetów i ROZUMU - jeśli ktoś nie ma na ubezpiecznia ale ma na telefony kom, płatną TV SAT, samochód to jest po prostu albo BOGATY albo GŁUPI.
    Ubezpieczenia są dla ludzi BIEDNYCH - ale jednak rozumnych!

    I Cimoszewicz miał 10000% racji , niestety formy wypłat tzw Tuskówek (zapomogi od rządu) jedynie DEMORALIZUJĄ społeczeństwo w kwestii ubepzieczeń majątkowych, a potem jest płącz ....

  • yerry46

    Oceniono 3 razy 3

    A moze by tak POWSZECHNE tow. ubezpieczen wzajemnych od PODSTAWOWYCH ryzyk zwiazanych z kleskami zywiolowymi - dzialajace na zasadzie non profit?. To komercja zabija powszechnosc w spoleczenstwie bedacym na niskim poziomie zamoznosci. Dlaczegos glupi - bos biedny, dlaczegos biedny, bos glupi. Najwyzszy czas na powazne spoleczne dzialanie wtym temacie i na wsparcie tego dzialania przez panstwo, bo to wlasnie skarb panstwo bedzie najpowazniejszym beneficjentem per capita takiego rozwiazania nabrzmiewajacego coraz bardziej problemu spolecznego. Pomocnicza rola panstwa jest w tym przypadku jak najbardziej na miejscu!

  • h666r

    Oceniono 5 razy 3

    Ludzie się nie ubezpieczają bo jak przychodzi katastrofa to zaraz biegną z pretensjami do rządu i dostają pieniądze. Tego nauczyły ich socjalistyczne rządy. Należy przestać dawać pieniądze z budżetu za zniszczenia spowodowane przez naturę.
    Ja nie widzę powodu aby z moich podatków ratować kogoś kto sam o siebie nie chce zadbać.
    Należy zlikwidować socjalizm w Polsce.

  • sylrol

    Oceniono 3 razy 3

    proszę mi pokazać AC dla auta za 380zł...

  • mandaryna.1

    Oceniono 7 razy 3

    Ubezpieczlismy dość wysoko w PZU mieszkanie.Jak przyszło co do czego,to nas olali.To,czego żądali było bezczelnoscia.Pic na wode,fotomontaż.A biedni ludzie maja sie ubezpieczać na 380 zł? A na co potem to starczy? Nie wiem,czy na kupno nowego telewizora czy pralki.Ubezpieczyciele to oszuści i ludzie wiedzą o tym.Żeby coś odzyskać po takich szkodach trzebaby zapłacić kilka tysięcy PLN,a zwykłych ludzi na to nie stać,po prostu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX