Kulisy wyboru Kalemby. W PSL "zdołowani" , a na spotkaniu było "ponuro"

PRZEGLĄD PRASY. Według "Rzeczpospolitej" w PSL starli się zwolennicy dwóch kandydatur: Kosiniaka-Kamysza, który miałby poprawić wizerunek partii, oraz Kalemby, który "da sobie radę z porządkowaniem". Pawlak miał ostatecznie zdecydować się na tego drugiego. - Wszyscy jesteśmy tak zdołowani, że nie było sensu kwestionować tej decyzji - mówi polityk z kierownictwa partii dla "Rz".
Według "Rz" decyzję ludowcy mieli podjąć już w środę na spotkaniu klubu. - Było ponuro i dość dramatycznie - mówi jeden z uczestników. Zwłaszcza że politycy PSL spodziewają się kolejnych publikacji na ich temat. - Zastanawiamy się, co tym razem i jak bardzo w nas uderzy - mówi jeden z posłów ugrupowania.

- W PO słychać sporo głosów niezadowolenia co do wyboru ludowców - czytamy w "Rz". Krytycznie nastawiony do Kalemby ma być sam Tusk, który według niektórych posłów "może się nie zgodzić, a jeśli to zrobi, to bardzo niechętnie". Posłowie PO mają pretensje do Kalemby za jego ostrą krytykę Platformy na posiedzeniach komisji rolnictwa. Mają także wątpliwości, czy poradzi sobie z wykorzystywaniem funduszy unijnych.

Jak wynika z informacji "Rz", premier na spotkaniach z ministrami i na środowym posiedzeniu zarządu PO apelował o "uspokojenie emocji i wyciszenie konfliktu". Jednak nie będzie się raczej spieszył z zatwierdzeniem nowego ministra. - Przez ostatnie pół roku robili nam numery. Dlaczego teraz mielibyśmy się spieszyć? - mówi ważny polityk PO.

Czytaj cały artykuł o nastrojach w PO i kulisach wyboru Kalemby w dzisiejszej "Rzeczpospolitej"

DOSTĘP PREMIUM