Koledzy z pracy chwalą syna Kalemby: Świetny fachowiec. Pech, że ma ojca polityka

- Nie można mu zarzucić, że nie zna się na swojej pracy. Ma po prostu pecha, że jego ojciec jest wysoko postawionym politykiem - mówią nieoficjalnie współpracownicy Daniela Kalemby, syna Stanisława, który jest kandydatem PSL na ministra rolnictwa. Kalemba junior jest zatrudniony na kierowniczym stanowisku w poznańskim oddziale Agencji Rynku Rolnego.
Daniel Kalemba od kilku dni jest w terenie. Przeprowadza inspekcje, bo należy to do jego obowiązków jako kierownika Sekcji Kontroli Technicznych poznańskiego terenowego oddziału Agencji Rynku Rolnego. Sekcja zajmuje się weryfikacją uprawnień beneficjentów do otrzymania środków finansowych. Upraszczając - sprawdza, czy ktoś, kto stara się o dotację od Agencji, zasługuje na to wsparcie. Pracownicy zaznaczają, że jest w terenie już od kilku dni, więc nie ma to związku z zamieszaniem wokół jego osoby.

- To naprawdę dobry fachowiec, pracuje u nas od 10 lat - mówią koledzy. Daniel Kalemba wygrał konkurs na stanowisko. Jest absolwentem UAM, skończył także studia podyplomowe dotyczące wspólnej polityki rolnej. - Zapracował na piastowaną funkcję. Nie ma to związku z karierą polityczną jego ojca - mówią jego koledzy z pracy.

"Syn pracuje w weekendy"

- Gdy mój syn dostał awans, najbardziej był zadowolony z tego, że zawdzięcza to swojej pracy, a nie żadnym koneksjom politycznym - mówił dziś Stanisław Kalemba. Poseł Stronnictwa oświadczył też, że pochodzi z rodziny rolniczej i jest dumny, iż jego syn kontynuuje tradycje i pomaga rolnikom. - Pracuje często w sobotę, w niedzielę przez wiele godzin i po prostu wykonuje swoją pracę - mówił kandydat na ministra rolnictwa.

We wspomnianej wcześniej broszurze możemy przeczytać, że kierowana przez Daniela Kalembę Sekcja Kontroli Technicznych może się poszczycić najwyższą liczbą inspekcji w całym kraju. Od 2004 było ich 18 tysięcy, a tylko w ubiegłym roku ponad 3 tys.

Jednak nikt w poznańskiej ARR nie chce oficjalnie rozmawiać na ten temat. Dyrektor oddziału, bezpośredni przełożony Kalemby, każe dziennikarzom kontaktować się z centralą Agencji w Warszawie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM