"UE jest zalewana podrabianymi lekami"

W ciągu roku wartość importu podróbek wzrosła o 160 mln euro - alarmuje Komisja Europejska. Niepokojące jest to, że o ile do tej pory w rankingach królowały papierosy, o tyle w tym raporcie na prowadzenie wysunęły się podrabiane leki. I nie chodzi tylko o viagrę.
Niepokojący raport Komisji Europejskiej dotyczący 2011 r. W porównaniu do rekordowego wyniku z 2010 r., celnicy zanotowali dalszy wzrost wartości importu podróbek o 160 milionów euro, do 1,270 mld euro według wartości sprzedażowej. - Pytanie: czy to wierzchołek czy cała góra lodowa? - mówił w TOK FM Tomasz Koryzma, Szef Zespołu Prawa Własności Intelektualnej i Nowych Technologii CMS Cameron McKenna. - Odpowiedź jest bardzo trudna - przyznał.

Co czwarta podróbka udaje lekarstwo

Hitem tego raportu są zatrzymane medykamenty.- Blisko 25 proc. zatrzymanych podróbek to leki. Nie mówimy więc o torebce czy koszulce tylko o środkach, które biorą pacjenci i które zagrażają życiu - ostrzegał gość TOK FM. - Najczęściej to są leki dotyczące zaburzeń erekcji, jak popularna viagra. Ale są też leki na nowotwory, sterydy, szczepionki. Sytuacja nie jest do śmiechu. Te leki zalewają UE - mówił Koryzma.

- Czy jestem bezpieczny, jeśli nie kupuję w internecie? - pytał swojego gościa Paweł Sulik. - Ryzyko kupienia podrobionego leku w aptece na rogu jest niewielkie, ale nie można go wykluczyć - mówił gość "Popołudnia Radia TOK FM"



Zmienią się przepisy. Celnik będzie mógł zniszczyć podróbkę

Papierosy długo były liderem wszystkich rankingów, teraz spadły na trzecie miejsce pod względem ilości.

- Podróbki najczęściej podróżują pocztą lub kurierem. To świadczy o tym, że są kupowane w internecie. To jest trend, który się utrzymuje i jest znakiem, jak zmienił się ten biznes - mówił Koryzma, przypominając obraz np. Stadionu Dziesięciolecia, gdzie roiło się od podrobionych towarów.

- Jest dużo pomysłów, jak usprawnić tę ochronę. Są np. takie, żeby celnicy mogli zatrzymywać drobne przesyłki i dokonywać zniszczenia, jeśli właściciel paczki nie zgłosi sprzeciwu - zapowiadał gość TOK FM. Jeśli nowe przepisy weszłyby w życie, to w przypadku zamówienia podrobionych np. 3 par butów, celnicy powiadamialiby adresata paczki, że zamierzają zniszczyć towar. Jeśli w terminie 5 dni nie zostałby zgłoszony sprzeciw - towar byłby niszczony na koszt właściciela podrobionej marki.

Chiny dominują niemal na każdym froncie

Najczęściej importowanymi podróbkami są kolejno: leki (24 proc.), opakowania (21 proc.), papierosy (18 proc.) oraz ubrania (3,5 proc.). Częste są również zatrzymania akcesoriów do telefonów komórkowych, zegarków, butów oraz torebek i toreb.

Zdecydowana większość podróbek importowana jest z rynków dalekowschodnich: Chin (73 proc.), Hongkongu (8 proc.) i Indii (3 proc.). Wśród bliskich terytorialnie rynków dominują Grecja (5 proc.), Syria (2 proc.) i Turcja (1,6 proc.).

Biorąc pod uwagę udział w poszczególnych kategoriach podrabianych towarów, także dominują Chiny. Inaczej jest tylko w przypadku: żywności (Turcja - 69 proc.), alkoholi (Panama - 53 proc.), napojów bezalkoholowych (Tajlandia - 74 proc.), telefonów komórkowych, akcesoriów do nich oraz sprzętu komputerowego (Hongkong, odp. po 46 proc., 57 proc. i 47 proc.), a także płyt kompaktowych zawierających pirackie nagrania (Syria - 88 proc.).

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (4)
"UE jest zalewana podrabianymi lekami"
Zaloguj się
  • toladonalda10

    Oceniono 1 raz -1

    ps
    odwal sie szechter nikogo nie obrazam tak sb zalozyla solidarnosc

  • toladonalda10

    Oceniono 1 raz -1

    mafia aptekarska jak zwykle straszy zeby mogli sprzedawac swoje placebo ze 100krotnym przebiciem

  • smokpz

    Oceniono 2 razy -2

    Nie rozumiem dlaczego v.i.a.g.r.a jest na receptę. Skoro nie można jej normalnie kupić w aptece, ludzie kupują ją w sexshopach. A tam pochodzenie nie jest pewne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX