Rewolucja w Kościele. Szykuje się duży awans dla abp. Głodzia

Koniec z przedłużaniem kadencji biskupom. A to może oznaczać duże zmiany w Kościele. Na przykład kolejny duży awans abp. Sławoja Leszka Głodzia - pisze ?Gazeta Wyborcza?.
W polskim Kościele tradycją było, że gdy biskup osiągał wiek emerytalny (75 lat), papież prosił go o pozostanie na urzędzie ordynariusza lub metropolity - np. jeszcze na dwa lata. Ale to się kończy. Biskupi będą odchodzić, a następcy będą wybierani od razu.

"Gazeta" dowiedziała się nieoficjalnie, że członków episkopatu poinformował o tym na jednym z ostatnich zebrań nuncjusz apostolski. - Abp Celestino Migliore przyszedł na zebranie, przypomniał, że jest taka zasada, choć nie była z różnych względów przestrzegana, i żeby biskupi nie odbierali tego jako wyrazu braku zaufania do siebie - mówi nam ksiądz z kręgów zbliżonych do episkopatu.

Potwierdziliśmy to w drugim, niezależnym źródle. To oznacza, że za parę miesięcy może się zacząć w polskim Kościele karuzela nowych nominacji. Biskupa wybiera papież, ale terno (trzech kandydatów do tej funkcji) wskazuje nuncjusz po konsultacjach z krajowym episkopatem. I tak za dwa miesiące może się okazać, kto obejmie jedną z bardziej prestiżowych archidiecezji - czyli archidiecezję wrocławską. Jej metropolita abp Marian Gołębiewski kończy 22 września 75 lat. Na giełdzie nazwisk jego następców jedno budzi duże emocje - to gdański metropolita abp Sławoj Leszek Głódź.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM