Buczą na Powązkach, a większość komentatorów milczy. "Może niektórym gazetom się to podoba?"

- Nic nowego - rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego po raz kolejny jest okazją do skandalu, a nie do oddania hołdu bohaterom - tak Janina Paradowska komentowała w "Poranku TOK FM" zachowanie części zebranych wczoraj na warszawskich Powązkach, którzy wygwizdali premiera.
Buczeniem i gwizdami - tak w miejscu "świętego miejsca spoczynku powstańców" - jak to określił gen. Zbigniew Ścibor-Rylski - został przywitany premier Donald Tusk podczas wczorajszych obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Ci sami gwiżdżący brawami nagrodzili Antoniego Macierewicza.

- W sumie to nic nowego pod słońcem - od lat ta rocznica nie łączy, a dzieli. Jest okazją do skandalu, a nie do oddania hołdu bohaterom powstania - skomentowała dzisiaj Paradowska.

"Może niektórym się to podoba?"

Dziennikarka skupiła się na tym, jak o gorszących scenach z cmentarza na Powązkach Wojskowych piszą dzisiaj gazety. - Wygrało zwolnienie z aresztu matki Madzi - stwierdziła. - To zresztą już wczoraj było uderzające - że media elektroniczne wprawdzie pokazywały, co się działo w Warszawie, ale żółte paski zapełniała decyzja sądu o zwolnieniu matki Madzi. Dzisiaj zresztą w gazetach też ta decyzja jest szeroko komentowana - dodała.

- Jedynie "Gazeta Wyborcza" daje obszerną relację z tego, co się działo 1 sierpnia: buczenie, gwizdy, oburzenie. Ale również pisze o tym, że o godz. 17, godzinie "W", wiele osób się zatrzymało na chwilę - zauważyła Paradowska. - O wydarzeniu z Powązek napisał Jarosław Kurski w "Gazecie", "Rzeczpospolita" - to smutne - prawie tego nie zauważyła. Czego dotyczą jej komentarze? Tego, że MEN tonie, że podobno ma wrócić wrak tupolewa... No nie wiem, dlaczego akurat przy 1 sierpnia trzeba komentować powrót wraku tupolewa, który jeszcze nie wrócił - skrytykowała publicystka.

I podsumowała: - W innych gazetach też nie ma komentarza na ten temat. Może już przywykliśmy? Może niektórym gazetom się to podoba? A może niektórzy uważają, że właśnie tak trzeba obchodzić rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego?

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM