Dlaczego Amber Gold mógł działać? "Prokuratura nie działa i działać nie będzie"

Szef KNF obarcza winą za aferę Amber Gold prokuratorów z Gdańska. - W lutym 2011 r. prokurator wydaje postanowienie o zasięgnięciu opinii biegłego. Dlaczego prokurator nic nie zrobił, choć upłynęło 1,5 roku, a opinii brak - mówił Andrzej Jakubiak w rozmowie z "Rz".
Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego nie ma wątpliwości, że kłopotów klientów Amber Gold można byłoby uniknąć, gdyby prokuratorzy i sędziowie zainteresowali się sprawą i egzekwowali prawo.

- My w marcu zapytaliśmy sąd, czy AG złożył sprawozdanie za 2010 r. I co? Odpowiedziano nam, że zostaną podjęte czynności, by uzyskać to sprawozdanie w bieżącym roku! Autentycznie! - mówił Andrzej Jakubiak w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Według relacji przewodniczącego KNF w lutym ubiegłego roku prokurator z Gdańska wydał "postanowienie o zasięgnięciu opinii biegłego" w sprawie Amber Gold. Biegły ma cztery miesiące na przygotowanie takiego dokumentu. - Pytanie, dlaczego prokurator nic nie zrobił, choć upłynęło 1,5 roku, a opinii brak - pytał Jakubiak.

Przypomnijmy, że komisja ostrzegała przed firmą Amber Gold i podobnymi parabankami. Na swojej stronie internetowej.

Skoro lepiej nie będzie, to może zmienić prawo?

Z diagnozą szefa KNF zgadza się przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich. Ryszard Petru nie widzi też szans na to, żeby sytuacja w polskim wymiarze sprawiedliwości szybko się poprawiła.

- Nie spodziewam się, żeby wymiar sprawiedliwości w perspektywie 3-5 lat nagle śmigał w sprawach gospodarczych. Polska jest krajem, w którym prokuratura nie działa i działać w najbliższym czasie nie będzie. Uważam więc, że trzeba dać większe możliwości Komisji Nadzoru Finansowego - mówił w magazynie "EKG" w TOK FM.

Jakie zmiany proponuje ekspert? Według Ryszarda Petru KNF powinna mieć możliwość kontrolowania parabanków. - To firma, która działa jak bank, więc wchodzimy i sprawdzamy, bo popełniają przestępstwo - stwierdził.

Madoffa skazali w pół roku

Pomysł zmiany prawa nie podoba się Markowi Kossowskiemu. Zdaniem byłego prezesa PGNiG lepiej skupić się na tym, aby obowiązujące przepisy były respektowane.



- Trudno byłoby wprowadzić normę, która nakazywałaby, żeby sędziowie systematycznie się uczyli nowych dziedzin gospodarki. Nie ma sposobu, żeby wiedza wśród sędziów i prokuratorów była coraz większa - uważa Kossowski.

Zdaniem Tadeusza Mosza o tym, w jak złej formie jest polski wymiar sprawiedliwości, świadczy przykład ze Stanów Zjednoczonych. - Bernard Madoff za zdefraudowanie 65 mld dolarów został skazany w czasie pół roku. A u nas śledztwa trwają i trwają - ocenił gospodarz magazynu "EKG".

Madoff to twórca największej piramidy finansowej. W 2009 roku został skazany na 150 lat więzienia.

DOSTĘP PREMIUM