Belka: Wymagajmy zdrowego rozsądku! Od klientów, urzędników, mediów...

- Na wczorajszym spotkaniu wydawało się, że wszyscy trzymali się kurczowo prawa, aby - nie daj Boże - nie zacząć myśleć - powiedział w ?Poranku TOK FM? prezes NBP Marek Belka. Jak zaznaczył, dla dobrego funkcjonowania państwa nie wystarczy dokładne trzymanie się prawa, ale potrzebny jest również zdrowy rozsądek.
Wczoraj odbyło się pierwsze posiedzenie Komitetu Stabilności Finansowej. Minister finansów Jan Rostowski powiedział po zebraniu, że państwo będzie chroniło klientów w sensie prawnym, ale nie będzie udzielało gwarancji na depozyty złożone w parabankach.

Czy urząd chroniący konsumentów nie powinien zainteresować się reklamą Amber Gold? Marek Belka zwrócił uwagę, że gdyby urząd zainterweniował, przekroczyłby swoje kompetencje. - Ściśle trzymając się przepisów, byłoby to wyjście poza mandat UOKiK. Wczoraj wydawało się, że wszyscy trzymali się kurczowo prawa, aby - nie daj Boże - nie zacząć myśleć. Inną rzeczą jest wypełniać literę prawa, a inną - myśleć - powiedział gość "Poranka".

Odnosząc się do pracy prokuratury, prof. Belka zaznaczył, że prokuratorzy boją się zarzutów o ograniczanie wolności osób prowadzących firmy. - Prokuratorzy za łatwo tłumaczą się tym, że boją się zarzutu o ograniczanie swobody działalności gospodarczej. Bo przedsiębiorca jest przecież motorem postępu. To prawda, ale wśród nich znajdują się oszuści - podkreślił Belka.

Co mógł zrobić NBP? Belka zaznaczył, że Bank Centralny reguluje funkcjonowanie kantorów, a trudno za taki uznać Amber Gold. - Można by teoretycznie znaleźć konstrukcję, która podciągałaby pewne obietnice Amber Gold pod działalność kantorową. Chodzi o to, że jeśli klient chciałby otrzymać od nich złoto, to by mógł. O ile mi wiadomo, nie było takiego przypadku. Gdyby się zdarzył, można by mówić o działalności kantorowej - wyjaśniał prezes NBP.

Samcik: Nadzór nad parabankami? Uciekną do szarej strefy

- Zapominamy, że w USA Bernard Madoff zdołał zdefraudować 65 mld dolarów. Już w Polsce mieliśmy przypadki piramid i nie udanych przedsięwzięć, gdzie utopiono więcej niż te 70 mln, jak w przypadku Amber Gold. To bardzo ważna sprawa, bo rzuca cień na system finansowy - podsumował Marek Belka.

"Hit" sieci - ZUS jak Amber Gold? "Straszny populizm - jest jedna, zasadnicza różnica..."

DOSTĘP PREMIUM