Kolenda-Zaleska: Kościół zbyt potępia. Wzywa do korzystania z wolności, a piętnuje tych, którzy mają inne zdanie

- Zaniepokojenie stanem świata i człowieka w podpisanym dokumencie ma charakter oskarżający i wykluczający - pisze Katarzyna Kolenda-Zaleska w ?Gazecie Wyborczej? o historycznym przesłaniu podpisanym przez patriarchę Cyryla I i abp Józefa Michalika. - Z jednej strony awangardowy i otwarty, z drugiej - zalękniony i zamknięty - taki obraz Kościoła wyłania się z tego historycznego zdarzenia według dziennikarki.
Kolenda-Zaleska podkreśla, że Kościół wzywa do dobrego korzystania z wolności, ale piętnuje tych, którzy mają inne zdanie. - Wiem, że Kościół chce pozostać strażnikiem moralności, chce być jak skała, fundament tradycyjnych wartości - pisze i dodaje, że "tak powinno być". - Potrzebne są instytucje, które stale i wbrew modom przypominają co jest ważne, i ostrzegają przed przesuwaniem granic - przekonuje.

Zdaniem dziennikarki Kościół wypełnia swoje zadanie, ale to jednak za mało. - Chciałoby się widzieć też Kościół rozumiejący innych, otwarty i dyskutujący, a nie wyłącznie potępiający - stwierdza. - Wtedy jego wielkość byłaby jeszcze potężniejsza - kończy swój komentarz.

Czytaj cały komentarz Katarzyny Kolendy-Zaleskiej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

DOSTĘP PREMIUM