Dunin i Makłowicz w obronie Kory. "Policja powinna skupić się na dilerach"

Kilkadziesiąt znanych osób podpisało się pod listem w obronie Kory, której grozi więzienie za posiadanie marihuany. - Mamy w Polsce złą ustawę, wymierzoną w drobnych konsumentów. Organa ścigania nie interesują się dilerami - mówiła w TOK FM Wanda Nowicka, pomysłodawczyni apelu, pod którym podpisali się m.in. Kinga Dunin i Robert Makłowicz.
Wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka nie ma wątpliwości, że Kora musi przygotować się na najgorsze. - W sądzie wszystko może się wydarzyć. Jeżeli proces zostanie potraktowany pokazowo, to Kora może się spodziewać najwyższego wymiaru kary, czyli w tym wypadku 3 lat więzienia - mówiła w "Poranku Radia TOK FM".

Dlatego Nowicka zbierała podpisy pod apelem w sprawie wokalistki. Sygnatariusze dokumentu domagają się liberalizacji przepisów dotyczących posiadania narkotyków.

- Mamy w Polsce złą ustawę, wymierzoną w drobnych konsumentów. Natomiast organa ścigania nie interesują się dilerami i mafiami. Policja powinna się skupić przede wszystkim na dilerach, tych, którzy powodują, że twarde narkotyki są tak powszechnie dostępne - uważa wicemarszałek Sejmu.

Pod apelem podpisało się kilkadziesiąt osób. - Jest tam wiele autorytetów, m.in. Kinga Dunin, Manuela Gretkowska, Krzysztof Krauze, Robert Makłowicz, prof. Wiktor Osiatyński - wyliczała Wanda Nowicka.

Kara za prawdę...

Ryszard Kalisz, kolejny gość "Poranka Radia TOK FM", jest z kolei przekonany, że sąd uniewinni artystkę. - Oczekuję takiego orzeczenia w jej sprawie, bo każde inne byłoby sprzeczne z zasadami sprawiedliwości - mówił. Tłumaczył też, dlaczego prokuratura nie umorzyła sprawy. - Jeśli Kora zeznała, że narkotyki nie były jej, to prokuratura nie mogła sprawy umorzyć. Kora powiedziała prawdę. Gdyby powiedziała, że to dla niej, prokurator mógłby sprawę umorzyć - mówił.

Przypomnijmy: tydzień temu żoliborska prokuratura postawiła Korze zarzut posiadania narkotyków. W czerwcu w domu artystki znaleziono 2,83 g marihuany. Menedżerka artystki i jej partner Kamil Sipowicz tłumaczą, że narkotyki miały być przez niego wykorzystane do celów badawczych.

Sipowicz jest autorem publikacji na temat konopi i pracuje nad kolejnymi książkami.

DOSTĘP PREMIUM