"Fakt" idzie na całego. Cztery strony krytyki i najmocniejszych cytatów Giertycha

- Giertych dla Tuska to wstyd na całą Europę - czytamy w dzisiejszym "Fakcie", który aż cztery strony poświęca Romanowi Giertychowi. Tabloid przytacza jego najbardziej kontrowersyjne wypowiedzi oraz wcześniejsze słowa premiera Tuska na temat byłego szefa LPR. Publikuje także najbardziej krytyczne wpisy na Twitterze, opinie publicystów oraz blogerów na temat pozwu, jaki Giertych złożył przeciwko tabloidowi w imieniu Michała Tuska.
"Fakt" już od kilku dni zajmuje się Romanem Giertychem, po tym jak ten złożył w imieniu Michała Tuska pozew przeciwko gazecie "Fakt" wnioski ugodowe wobec "Super Expressu" i tygodnika "Wprost".- Od "Faktu" domagamy się przeprosin w różnych portalach i na pierwszej stronie - mówił dla portalu Gazeta.pl Giertych.

Będzie kolejny pozew. Giertych pozywa "Fakt" za wywiad z Bartoszewskim >>>

Jednak to pierwszy raz, kiedy tabloid zabrał się do zaprezentowania sylwetki Giertycha swoim czytelnikom z taką pieczołowitością. Na czołówce przytacza dwa cytaty byłego szefa wszechpolaków, które dziennikarze uznali za najmocniejsze. - Jestem tu po to, żeby przeciwstawić się wstrętnym pederastom - miał mówić Giertych w 2007 r. na Marszu Życia i Rodziny. W tym samym roku stwierdził podczas wystąpienia w Sejmie, że "homoseksualiści są jak komuniści i faszyści". Na tej samej stronie tabloid zastanawia się: "Jak premier pokaże się na europejskich salonach?".



"Giertych nie wygrywa wszystkich procesów"

W środku wypowiedź Magdaleny Środy, która stwierdza, że gdyby Giertych był renomowanym prawnikiem, to wtedy "uwierzyłaby w aspekt moralny tej sprawy". - Ale to jest Roman Giertych, to jest gra... chłopaki po prostu się dogadały - mówi.

Pod jej wypowiedzią krótki przegląd adwokackiej kariery Giertycha, który według tabloidu opowiada o wygranych wielu procesach z Ringier Axel Springer, wydawcą tabloidu. - Giertych cztery razy występował do sądu przeciwko "Faktowi" - czytamy. A jaki jest bilans? W jednej sprawie sąd oddalił powództwo, druga ciągle się toczy, trzecią "Fakt" przegrał, ale złożył apelację. Czwarty proces, "który dotyczył dóbr osobistych", Giertych również może wpisać na listę swoich sukcesów adwokackich. - "Fakt" wtedy przyznał się do błędu i przeprosił byłego wicepremiera - wyznaje szczerze tabloid.

"Tusk brata się z Giertychem"

- Po latach bezpardonowego okładania się razami Donald Tusk gra teraz z Giertychem. Jak to się stało? Cud pojednania?! - ironizuje tabloid i przytacza wypowiedzi obu polityków na swój temat sprzed paru lat, konfrontując je z tym, co mówią o sobie teraz. W 2006 r. Tusk miał twierdzić, że "w rządzie są goście od swastyk", a Giertych "będzie lał pałami gejów". - A teraz mówi to: Roman Giertych to skuteczny mecenas - czytamy w "Fakcie".

A co wtedy mówił Giertych ? Nazywał m.in. Platformę "ciamciaramcią" oraz twierdził, że "Tusk chciałby robić mniej więcej to samo, co Kaczyński". - Aż w końcu całkiem niedawno ogłosił: - Nie ma w Polsce lepszej partii niż Platforma - pisze dziennikarz "Faktu".

Czytaj więcej w dzisiejszym "Fakcie"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM