Paradowska do Środy: Sejm Kobiet? To byłaby największa porażka pani profesor

Wizja parlamentu złożonych w większości z posłanek, o której mówiła podczas Kongresu Kobiet Magdalena Środa, nie podoba się Janinie Paradowskiej. - Byłoby to sprowadzeniem do absurdu potrzebnej inicjatywy - pisze w najnowszej ?Polityce?. Publicystka cieszy się też, że imprezy nie zdominowały środowiska feministyczne.
Prof. Magdalena Środa podczas Kongresu Kobiet, patrząc na zapełnioną kobietami Salę Kongresową, mówiła, że chciałaby, by tak wyglądał polski parlament. - To byłaby największa porażka pani profesor - komentuje w najnowszym wydaniu tygodnika "Polityka" Janina Paradowska. - Byłoby sprowadzeniem do absurdu potrzebnej inicjatywy wyrastającej z autentycznych potrzeb życiowych - dodaje.

Nie tylko feministki

- Sukcesem Kongresu jest to, że nie został zdominowany przez środowiska feministyczne - pisze w najnowszym wydaniu tygodnika. Podkreślała, że dobrze byłoby, gdyby dominowała idea wyboru modelu życia i aspiracji, którą przedstawiła Anna Komorowska, żona prezydenta.

Publicystka "Polityki" dodała, że ważniejsze w corocznej imprezie jest to, że daje możliwość spotkania się kobiet z różnych środowisk - co pozwala im wymienić się opiniami, doświadczeniami i poobserwować, jak się organizują.

Na Kongresie wspólnie wypracowano m.in. postulat o tworzeniu ośrodków politycznych na prowincji czy walki z przemocą w rodzinie. Uczestniczki Kongresu Kobiet mówiły: Mam dość! Przecież Józef nigdy nie przywalił Maryi!

Więcej kobiet?

Do opinii publicznej przebił się tylko tzw. suwak na listach wyborczych (kobiety i mężczyźni na listach wyborczych na zmianę).

Paradowska uważa, że jeśli więcej kobiet pojawi się na pierwszych miejscach, a "suwak" faktycznie będzie działał, to jest szansa na zmianę układu sił płci w Sejmie. 35-proc. udział kobiet w listach, który jest teraz, nie działa dobrze. Kobiety są spychane na dalsze miejsca i nie mają realnych szans na zdobycie mandatu posła.

Posłanka PiS: Kongres Kobiet to lewacka propagandówka. Wielowieyska: Taaak...>>

Sejm Kobiet - co Ty na to?

DOSTĘP PREMIUM