Właściciel "amber gold bis" już na wolności

Robert O., właściciel Centrum Inwestycyjno-Oddłużeniowego, jest już na wolności i nie trafi do aresztu. Prezes parabanku ze Stargardu Szczecińskiego musi wpłacić pół miliona złotych poręczenia majątkowego, ale przede wszystkim zaprzestać dalszej działalności centrum.
Robert O. ma zakaz opuszczania kraju, włącznie z zatrzymaniem paszportu, policyjny dozór, musi wpłacić pół miliona złotych poręczenia majątkowego oraz ma zakaz prowadzenia działalności polegającej na gromadzeniu środków finansowych i obarczaniu ich ryzykiem - wymienia rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Małgorzata Wojciechowicz.

Robert O. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, odmówił także składania zeznań. Właściciel Centrum IO obiecywał klientom krociowe zyski z inwestycji, m.in. w ziemniaki i cebulę. Pod koniec 2011 roku zawiadomienie o przestępstwie do prokuratury skierowała Komisja Nadzoru Finansowego, Centrum Inwestycyjno-Oddłużeniowe widniało również na czarnej liście Komisji. Robert O. w październiku 2011 roku został prawomocnie skazany za przestępstwa polegające na wyłudzaniu i usiłowaniu wyłudzenia kredytów na szkodę innych banków.

500 zł w ziemniaki, a zysk...

Do tej pory do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie nie zgłosili się poszkodowani przez Roberta O.... dopiero teraz, kiedy piramida finansowa runęła, okaże się, jak dużo osób uwierzyło, że inwestując 500 zł w ziemniaki i cebulę, można po pięciu latach zarobić 13 tys. złotych.

DOSTĘP PREMIUM