Wnuk Walentynowicz: Otwieramy drugi rozdział - kwestię odpowiedzialności

- Kwestia odnalezienia babci i jej ostatniej woli, by była pochowana razem ze swoim mężem, to jest jeden rozdział, który właśnie zamykamy. Otwieramy drugi rozdział, kwestię odpowiedzialności. Bardzo liczymy na naszego pełnomocnika, mecenasa Hamburę - powiedział w TVN24 wnuk Anny Walentynowicz Piotr Walentynowicz.
- Mówiliśmy o tym już od ponad tygodnia, że ciała zostały zamienione. Komentarz zostawiam opinii publicznej. To tylko świadczy o tym, w jaki sposób były prowadzone działania w Smoleńsku i jakich działań nie podjęto w Polsce - powiedział wnuk Anny Walentynowicz.

- Z przeprowadzonych badań genetycznych wynika jednoznacznie, że ekshumowane w zeszłym tygodniu ciała dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej "zostały ze sobą wzajemnie zamienione" - poinformowała dziś Naczelna Prokuratura Wojskowa.

Wnuk Anny Walentynowicz zapowiedział, że jego rodzina nie zostawi tak tej sprawy. - Otwieramy drugi rozdział, kwestię odpowiedzialności. Bardzo liczymy na naszego pełnomocnika, mecenasa Hamburę - zapowiedział.

"Nie było żadnych polskich podpisów"

Piotr Walentynowicz powiedział, że na dokumentacji, z którą miał się okazję zapoznać "nie było żadnych polskich podpisów". - Natomiast pani Ewa Kopacz i pan premier Tusk twierdzą, że było wielu polskich specjalistów. To od nich należałoby zacząć zadawanie pytań: kto tam był i kto za to odpowiadał.

Walentynowicz przypomniał, że jego ojciec był w Moskwie po katastrofie i rozpoznał ciało żony. - Na tym jego rola się skoczyła. Resztą miały się zająć strona rosyjska i polska i wszystko miało być perfekcyjnie. To nie są moje słowa. To są słowa pani Kopacz.

Jego zdaniem "tak długo, jak urzędnicy państwowi piastujący urzędy, które definiują istnienie państwa polskiego, nie będą ponosili swoich konsekwencji, to nie zaistnieje żaden skuteczny system, który będzie motywował do działania na rzecz całego społeczeństwa, a nie tylko pewnych jego grup".

- Najgorsze jest to, że te wszystkie ekshumacje wiążą się z ogromnymi kosztami i miło by było, gdyby znalazły się winne osoby, które przyczyniły się do tych ekshumacji i aby poniosły z własnej kieszeni koszty tych ekshumacji - dodał na antenie TVN24 Piotr Walentynowicz.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM