Ograniczenie prawa do aborcji? Poseł SP: "Musi być prymat człowieka nad pieniądzem"

Solidarna Polska chce zakazać aborcji ze względu na upośledzenie płodu. W zamian proponuje wzrost zasiłków dla osób opiekujących się niepełnosprawnymi. - Nie możemy się zasłaniać budżetem. Musi być prymat człowieka nad pieniądzem - mówił w TOK FM poseł SP Andrzej Dera.
W Sejmie trwa debata na temat dwóch konkurencyjnych projektów zmian w prawie aborcyjnym , które chce przeprowadzić Solidarna Polska i Ruch Palikota. Projekt ustawy autorstwa RP przewiduje prawo do przerwania ciąży bez ograniczeń w I trymestrze. SP chce wprowadzić zakaz aborcji ze względu na upośledzenie płodu.

- Uważamy, że nie powinno się pozwalać na zabijanie dzieci osoby podejrzewanej o to, że może być osobą niepełnosprawną i robić to w majestacie prawa - mówił w TOK FM poseł SP Andrzej Dera.

Jak tłumaczył, już urodzona niepełnosprawna osoba jest wspierana przez państwo. - Tymczasem osoba, która jest podejrzewana o to samo i jest w łonie matki, może być w świetle prawa zabita. Powinniśmy z takich przepisów po prostu zrezygnować - argumentował.

Zakaz aborcji

- Czy proponujecie w zamian wsparcie dla tych, którzy wychowują niepełnosprawne dzieci? - dopytywał prowadzący "Popołudnie Radia TOK FM" Grzegorz Chlasta. - Tak, mamy bardzo szeroki program wspierający. Chcemy podnosić zasiłki dla osób wychowujących osoby niepełnosprawne - zapewniał Dera.

Aborcja do 12. tyg. ciąży powinna być legalna [WYNIKI SONDY]

A czy nas na to stać? - Nie możemy się zasłaniać budżetem. Musi być prymat człowieka nad pieniądzem. Jeżeli pieniądz będzie przesłaniał wszystko, to w tym wszystkim zginie człowiek. Nikt z nas nie chciałby żyć w świecie, gdzie pieniądz decyduje o tym, czy człowiek ma żyć - argumentował poseł SP.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM