Abp Hoser: Żadna instytucja nie zrobiła dla promocji kobiet tyle, co Kościół katolicki

- Żadna instytucja na świecie nie zrobiła tyle dla promocji kobiet co Kościół katolicki - stwierdził w kazaniu abp Henryk Hoser. Hierarcha uczestniczył w mszy dziękczynnej za pół wieku posługi sióstr michalitek. Nabożeństwo odbywało się w podwarszawskim Wołominie.
- Módlmy się, aby wszystkie nasze parafie mogły cieszyć się taką kobiecą obecnością w tym, co jest najistotniejsze - zachęcał arcybiskup, przywołując wypracowany w Wołominie model współpracy duszpasterzy i zakonnic.

Wspominając postać bł. ks. Bronisława Markiewicza, założyciela zgromadzeń sióstr michalitek i księży michalitów, abp Hoser zachęcał wiernych do "pójścia za Chrystusem". Porównując zakonnika do biblijnego Mojżesza, przypomniał, że w XIX wieku starał się on przyjść z pomocą ubogiej młodzieży wiejskiej. - Uważany za wywrotowca, w końcu otrzymał od papieża błogosławieństwo dla swoich dzieł. Fakt jego beatyfikacji w 2005 roku jest najwyższym potwierdzeniem słuszności drogi, którą szedł - stwierdził biskup warszawsko-praski.

Abp Hoser zachęcał jednocześnie siostry michalitki do sięgnięcia do źródeł własnego charyzmatu. Przypomniał, że zwykły wiejski proboszcz, jakim był ks. Bronisław Markiewicz, już w XIX wieku dostrzegł, że w Europie następuje apostazja całych narodów, która w dalszej perspektywie może doprowadzić do nieobliczalnych skutków. - Sposobem wyjścia było dla niego kształtowanie autentycznych chrześcijan. Dziś podobny cel przyświeca szkołom liderów nowej ewangelizacji - zauważył kaznodzieja.

Abp Hoser zwrócił uwagę, że świętość, która jest powołaniem każdego człowieka, jest wyrazem mądrości pochodzącej od Ducha Świętego. - Co zrobiliśmy z tym darem otrzymanym w sakramencie bierzmowania, czy go pomnażamy, czy też zakopaliśmy go i o nim już zapomnieliśmy? Czy w perspektywie bożej mądrości jesteśmy w stanie ocenić nasze dążenia, poszukiwania i nasze realizacje? - pytał kaznodzieja.

DOSTĘP PREMIUM