"Jego śmierć to moja ofiara" - zeznania matki ks. Popiełuszki w procesie beatyfikacji

"Gazeta Wyborcza" publikuje dziś fragmenty zamieszczonych w najnowszej książce wydawnictwa Znak zeznań Marianny Popiełuszko z procesu beatyfikacyjnego ks. Jerzego. Matka księdza opisuje m.in. swoje relacje z synem oraz to, jak dowiedziała się o jego śmierci.
Zeznania matki księdza zamieściła Milena Kindziuk w swojej książce "Matka Świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko" (niebawem ukaże się w wydawnictwie Znak).

Marianna Popiełuszko mówiła m.in., że już przed urodzeniem syna chciała, by był księdzem: "Modliłam się kiedyś, a było to w czasie ciąży, o łaskę powołania dla swego dziecka. Powiedziałam wtedy Panu Bogu, że jak będzie syn, żeby został kapłanem, a jeśli dziewczynka - zakonnicą. Ofiarowałam go jeszcze przed urodzeniem Panu Bogu i na jego śmierć patrzę w konsekwencji jako na swoją ofiarę".

Matka księdza - zamordowanego 19 października 1984 r. - o jego śmierci dowiedziała się dzień później, z telewizji. "Przy rozpoznaniu zwłok syna nie byłam. Serce moje by tego nie wytrzymało. Za mnie zrobił to syn Józef oraz przedstawiciele kurii metropolitalnej warszawskiej. (...) Księdza Jerzego widziałam w prosektorium, gdy był włożony do trumny i ubrany. Jestem całkowicie pewna, że to był mój syn" - zeznała.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

DOSTĘP PREMIUM