Olejnik atakuje szefa NCS. Przesadziła? "To niemal egzekucja"

Dzisiejszym gościem Moniki Olejnik na antenie Radia Zet był Robert Wojtaś, szef Narodowego Centrum Sportu. Prowadząca potraktowała go wyjątkowo ostro. Stwierdziła, że na miejscu Donalda Tuska wyrzuciłaby Wojtasia z pracy. Czy przesadziła? Eksperci oceniają to różnie.
Prowadzona na antenie Radia Zet rozmowa dotyczyła otwartego podczas ulewy dachu na Stadionie Narodowym. Szef NCS się tłumaczył, Olejnik nie przyjmowała jego wyjaśnień do wiadomości i ostro atakowała. - Gdybym była premierem, to bym pana zwolniła - skwitowała i zakończyła rozmową przed czasem.

Czy takie zachowanie Moniki Olejnik i podobne działanie innych dziennikarzy to przesada? - W całej sprawie deszczu na Stadionie Narodowym razi mnie ewidentny przerost wyroków, niemal egzekucji - ocenia medioznawca prof. Maciej Mrozowski. Jego zdaniem takie podejście jest charakterystyczne dla tabloidów. - Najpierw wymierza się karę, dopiero potem przypomina o co chodzi - mówi.



"U nas się nie wyjaśnia, tylko od razu załatwia człowieka"

Prof. Mrozowski twierdzi, że ostatnie zachowanie dziennikarzy w związku z odwołaniem meczy na Stadionie Narodowym, jest przykładem na załamanie zasady uczciwego osądu. - Najpierw trzeba wysłuchać różnych stron, ustalić jaki był stan faktyczny - przekonuje.

W ocenie medioznawcy problem wynika z tego, że społeczeństwo od razu szuka winnych. - Nie szanujemy prawa, nie szanujemy procedur, bo od razu chcemy mieć winnego - twierdzi. - Od razu trzeba kogoś spalić, żebyśmy odetchnęli z ulgą. To bardzo prymitywny, plemienny sposób odreagowania - podkreśla. Efektem takich działań jest fakt, że ostatecznie nadal nie wiemy co się stało, co zawiniło, jakie procedury nie zadziałały. - U nas się nie wyjaśnia, tylko od razu załatwia człowieka. Załatwienie człowieka nie jest załatwieniem sprawy - podsumowuje Maciej Mrozowski.

Olejnik to nie jest oswojony dziennikarz

Sytuację ocenił również medioznawca Tomasz Łysakowski. Jego zdaniem w Polsce przede wszystkim zawodzą procedury. - Gdy wszystko dzieje się dobrze, to w Polsce nie ma parcia na to żeby ustalić te procedury. Ale gdy dzieje się coś złego, zawsze szuka się tego winnego. Winni przerzucają piłeczkę, a media stają po którejś stronie lub krytykują wszystkie - twierdzi.

Łysakowski jest jednak zdania, że zachowanie Moniki Olejnik jest zgodne z tym, czego spodziewają się po niej słuchacze. - Gdy idziemy do Moniki Olejnik, wiemy, że ona może zaatakować, możemy spodziewać się wszystkiego, to nie jest oswojony dziennikarz - mówi.

- Jeżeli dziennikarz jest nieprzewidywalny, to jest atrakcyjny - dodaje. Ekspert przekonuje, że społeczeństwo jest zdecydowanie bardziej zainteresowane programami, w których rozmówcy gwałtownie się kłócą, niż "nawzajem głaszczą". - Marka Moniki Olejnik nie jest taka, że ona pogłaszcze i przytuli polityka - zaznacza Tomasz Łysakowski.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (10)
Olejnik atakuje szefa NCS. Przesadziła? "To niemal egzekucja"
Zaloguj się
  • demolka666

    Oceniono 17 razy 9

    olejnik była żenująca, poziom super expresu albo gazety polskiej, dno

  • wikonwi

    Oceniono 14 razy 8

    Ciekawe że Monika w stosunku do opowiadanych bzdur przez pis nie zachowuje się tak samo?.Żenada.

  • bezspokoju

    Oceniono 6 razy 4

    Popatrzcie na bezradność Olejnik, gdy zaprosi Kempę lub Hofmana.

  • jk1962

    Oceniono 9 razy 3

    Takie dziennikarstwo jest specjalnością Olejnik; bezpodstawne oskarżenia, rozliczanie, przerywanie wypowiedzi niepasujących do tez Olejnik lecz jednocześnie wyjątkowa wyrozumiałość wobec kłamstw wypowiadanych przez jej gości, skakanie z tematu na temat bez próby wyjaśnienia czegokolwiek, tematyka ograniczona do bieżących niusów, zwłaszcza najnowszych plotek i ta nieznośna skłonność do oceniania i narzucania swojego punktu widzenia. Z drugiej strony brak weryfikacji głoszonych przez jej gości faktów czyni programy prowadzone przez Olejnik kolejnymi programami plotkarskimi z pogranicza magla.

  • dodatkowo_zwracam

    Oceniono 5 razy 1

    Pani Olejnik już dawno straciła "kontakt z bazą". Robi miny jakby sie miała wyrzygać na goscia (zob. kropka nad i z premierem). Wykorzystuje swoją pozycję do ponizania ludzi. Mysle, ze rownie wielu ludzi (a może i więcej) wystrzeliłoby Panią Olejnik na księżyc, więc niech nabierze pokory, bo kiedyś ktoś jej powie publicznie co myśli o jej pracy.

  • sanzin12

    Oceniono 7 razy 1

    Olejnik, Brawo!
    Dość tego, za co ten facet bierze kase?!

  • jpjareck

    Oceniono 12 razy -2

    Nie tak dawno, marzeniem każdego chłopa było posiadanie zegarka. Nie ważne czy "chodził" , bo chłop i tak nie umiał odczytać godziny. Ważne by był w złotym kolorze. Dzisiaj chłopstwo oblekło garnitury i wymarzyło sobie stadion. Nie ważne czy z dachem czy bez, bo chłopstwo w garniturach dalej nie czytate. Ważne że mają.
    I czemu się tu dziwić?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX