Kto prezesem PZPN? "Skrzyżowanie Bońka z Koseckim"

PZPN wybiera dziś swojego nowego szefa. Apetyt na zajęcie fotela zwolnionego przez Grzegorza Latę ma pięciu kandydatów. Kto jest faworytem kibica Tomasza Lisa? - Skrzyżowanie Bońka z Koseckim. Ale prezesem pewnie i tak zostanie jakiś działacz - spekulował dziennikarz w TOK FM.
Kandydatami na szefa Polskiego Związku Piłki Nożnej są: Stefan Antkowiak, Zbigniew Boniek, Zdzisław Kręcina, Roman Kosecki, Edward Potok.

Kogo na fotelu prezesa chciałby zobaczyć Tomasz Lis? - Skrzyżowanie Bońka z Koseckim. Bońka - za umiejętności menedżerskie oraz pozycję w europejskim i światowym futbolu. Koseckiego - że pokazał na lokalnym podwórku, w Konstancinie, jak powinno wyglądać szkolenie młodych piłkarzy. I syna potrafił wychować na piłkarza - wyliczał redaktor naczelny tygodnika "Newsweek" w "Poranku Radia TOK FM".



Według Lisa atutem Romana Koseckiego jest także to, że mieszka w Polsce. - Nie wiem, czy Zbigniew Boniek jest całkowicie gotowy, żeby się ewakuować z Rzymu. A stanowisko prezesa to praca 24 godziny na dobę - uważa dziennikarz.

Min. Mucha: Bez nazwisk

Ujawniania nazwiska swojego faworyta unika min. Joanna Mucha. - Przede wszystkim liczę na zmiany. Mam nadzieję, że nastąpią. Oczekiwanie zmian, reformy jest powszechne - stwierdziła szefowa resortu sportu w "Poranku Radia TOK FM".

Dla pani minister zapowiedzią zmian jest stanowisko reprezentantów spółki Ekstraklasa SA. - Zdecydowano wspólnie zagłosować na kandydata, który przedstawi najlepszy program. A nie na tego, który ma najlepsze układy towarzyskie. Zobaczymy, czy się uda - mówiła Joanna Mucha.

Wyniki wyborów powinniśmy poznać ok. 16.

DOSTĘP PREMIUM