Ola nie ma domu. Mieszka w szpitalu psychiatrycznym, choć jest zdrowa. Rzecznik pisze do Gowina ws. skandalicznych praktyk

Ola przebywa w szpitalu psychiatrycznym od dwóch lat. Choć jest już zupełnie zdrowa. Nie ma prawnych opiekunów i nie ma się gdzie podziać. To nie jedyny podobny przypadek w Polsce - alarmuje rzecznik praw pacjenta i pisze do ministra Gowina. Dostała już 20 zgłoszeń o podobnych, skandalicznych sytuacjach - dowiedział się reporter TOK FM.
W Polsce dochodzi do skandalicznych praktyk: zdarza się, że dzieci przetrzymywane są w szpitalach psychiatrycznych bez uzasadnienia - wynika z pisma, jakie do ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina wysłała rzecznik praw pacjenta Krystyna Kozłowska.

Problem dotyczy dzieci z domów dziecka, domów opieki społecznej oraz tych które na leczenie skierował sąd opiekuńczy - informuje reporter TOK FM Michał Janczura.

"Dziewczynka jest zdrowa, a wciąż jest w szpitalu"

W piśmie do Gowina rzecznik praw pacjenta wspomina sprawę Oli, która przebywa w szpitalu psychiatrycznym od dwóch lat. - Dziewczynka jest zdrowa, nie ma powodów, by przebywała w szpitalu. - Ola powinna trafić do ośrodka wychowawczego, ale niestety są trudności w ulokowaniu tam dziecka - mówi Kozłowska z rozmowie z Michałem Janczurą z TOK FM.

Dlaczego doszło do tak skandalicznej sytuacji? Jak to możliwe, że "trudności z ulokowaniem" powodują bezpodstawne przebywanie dziecka w szpitalu psychiatrycznym? Co wydaje się niewiarygodne, przyczyną cierpienia dzieci jest najczęściej brak współpracy między poszczególnymi organami, które decydują o losie dzieci z placówek - wynika z pisma.

- Trudno jest wskazać winnych. Zastanawiam się, czy to błąd tkwi po stronie pracowników socjalnych, którzy mają dbać o interesy pacjentów pozbawionych opiekunów. Czy to ośrodki wychowawcze niewłaściwie podchodzą do dzieci, które powinny wyjść ze szpitala - mówi rzecznik praw pacjenta w TOK FM. Jak dodaje, może też dojść do sytuacji, że to sąd miesiącami nie podejmuje decyzji o losie małych pacjentów, którzy w czasie oczekiwania na decyzję przebywają na oddziale.

Ministerstwo Sprawiedliwości wystąpiło już o udostępnienie danych dziecka oraz konkretnych placówek zajmujących się sprawą - dowiedział się reporter TOK FM.

Jest 20 zgłoszeń, są sprawdzane

Jednak sprawa Oli nie jest odosobniona. - Na razie mamy sygnały o 20 takich przypadkach, badamy te sprawy - mówi TOK FM Krystyna Kozłowska.

- Poruszyłam problem na spotkaniu Międzyresortowego Zespołu ds. Poprawy Skuteczności Wykonywania Orzeczeń Sądowych. Zaapelowałam do rzeczników szpitali psychiatrycznych, by zbadali sytuacje w swoich szpitalach. Niektórzy potwierdzili moje obawy - dodaje.

Stąd pismo do ministra, które ma być alarmem do działania.

Alarm: To może mieć nieodwracalne skutki

Cały list do Jarosława Gowina czytaj tutaj>>

Oto kilka fragmentów z listu do ministra:

" Na podstawie zebranego materiału od rzeczników praw pacjenta szpitala psychiatrycznego (pracowników biura rzecznika praw pacjenta) oraz kadry medycznej, należy stwierdzić, iż nieuzasadniony pobyt małoletnich pacjentów w placówkach psychiatrycznych jest spowodowany brakiem odpowiedniej współpracy świadczeniodawców z sądami opiekuńczymi oraz innymi organami działającymi w zakresie pomocy społecznej"

"Pobyt osoby w szpitalu psychiatrycznym nie może być podyktowany względami społecznymi, lecz jedynie terapeutycznymi, które można osiągnąć wyłącznie w warunkach szpitalnych, a nie ambulatoryjnych. (...) czas leczenia pacjenta w szpitalu psychiatrycznym zależy od rodzaju i przebiegu schorzenia (...). Niedopuszczalne jest umieszczenie, czy też przetrzymywanie w szpitalu psychiatrycznym pacjenta bez uzasadnionych wskazań medycznych, z powodu "trudności wychowawczych" lub na "czas oczekiwania na inną placówkę".

"(...) ewentualna przewlekłość działań ze strony sądu (bądź innych organów) we wskazanym zakresie może być sytuacją wiążącą w skutkach (nawet nieodwracalnych) dla zdrowia małego pacjenta. Biorąc pod uwagę wiek rozwojowy (stan świadomości, poziom rozwoju intelektualnego oraz nieukształtowany stan emocjonalny) małoletnich pacjentów, wskazane powyżej przykłady zdarzeń mogą zakłócać ich dojrzewanie, rozwój osobowości, a zwłaszcza przebieg procesu leczenia".


DOSTĘP PREMIUM