Ks. Luter: Kościół nie może się karmić oburzeniem

- Błąd radykałów polega na tym, że bogactwo chrześcijaństwa próbują zredukować do ram ekskluzywnej grupy wyznawców Boga stworzonego na swój obraz i podobieństwo. Szybko w ich szeregach zaczyna dominować polityka i ideologia, podszyta narodowymi uniesieniami, często manipulowanymi przez ludzi traktujących Kościół instrumentalnie - czytamy w tekście ks. Andrzeja Lutra w najnowszym ?Tygodniku Powszechnym?
Ks. Andrzej Luter w najnowszym "Tygodniku Powszechnym wraca do sprawy listu prof. Stanisława Lufta do abpa Michalika. Prof. Luft został publicznie wywołany do tablicy przez o. Tadeusza Rydzyka. Dyrektor Radia Maryja napisał w "Naszym Dzienniku": "Zwróciłbym się do tatusia pana [Krzysztofa] Lufta. (...) Proszę zwrócić się do syna i powiedzieć: Synu, co wyprawiasz?". "To nieszczęsne zdarzenie oceniam jako nieprzyzwoite, ale jest ono tylko drobnym epizodem, za to pretekstem do przywołania bardzo groźnych zjawisk w polskim Kościele" napisał prof. Luft w otwartym liście. Jego słowa odbiły się szerokim echem.

"Tzw. religia smoleńska przesłania religię Chrystusową"

"Autor stanął w obronie ewangelicznej wizji wiary" - pisze ks. Andrzej Luter. Dalej odnosi się do problemów Kościoła poruszonych przez prof. Lufta.

Jednym z nich jest wyznawana przez niektórych wizja Kościoła wykluczającego - otwarcie sprzeczna z właściwą istotą Kościoła. "Nie uciekniemy od faktów. W przestrzeni publicznej dominuje obraz Kościoła wykluczającego i trudno zwalić całą winę na stabloidyzowane media. Zbyt często tzw. religia smoleńska przesłania nam religię Chrystusową" - pisze ks. Luter

Kościół musi być otwarty

Duchowny krytykuje zbyt proste myślenie, jakoby istniało jedynie "absolutne dobro i czyste zło".

Luter zastrzega, że Kościół musi być otwarty, bo to jeden z "elementów stanowiących o istocie Kościoła katolickiego. Nie może zatem karmić się oburzeniem". W takim przypadku bowiem, "Eucharystia sprowadzana jest wtedy do roli uroczystego dodatku, mającego porywać do walki ze złem."

"Ażeby ta cała - jak to określa Zbigniew Mikołejko - kostiumeria wyglądała poważniej, żeby wydawała się bardziej patetyczna i uduchowiona, rodzi się pragnienie narodowej liturgii - koniecznie w dekoracjach cierpiętniczych" - pisze jeszcze ks. Luter.

Cały tekst ks. Andrzeja Lutra "Przerwijmy chocholi taniec!" w najnowszym "Tygodniku Powszechnym"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM