Braun w Klubie Ronina: Kule powinny świstać

- Demokracja to ściema. Spotkajmy się na strzelnicy - mówił znany ze skrajnych poglądów reżyser Grzegorz Braun w Klubie Ronina. Prawicowi ideolodzy debatują tam, jak zrobić w Polsce porządek
Klub Ronina to miejsce spotkań konserwatystów. W roli gospodarzy występują dziennikarze "Rzeczpospolitej" i "Uważam Rze"; o wiele rzadziej "Gazety Polskiej". Ich goście czasami nie stronią od radykalnych poglądów. - Demokracja to przesąd inteligencji i ściema. Trzeba wyzwolić się z przesądu, że wybory demokratyczne coś zmienią. (...) - Kule powinny świstać, a mamy kabaret. Bo kolejny przesąd to wiara w pacyfizm. Wiara, że tu można cokolwiek załatwić, jak nie zostaną w sposób nagły, drastyczny wyprawieni na tamten świat z tuzin redaktorów "Wyborczej" i ze dwa tuziny drugiej gwiazdy śmierci mediów centralnych - TVN. Nie wspominam o etatowych zdrajcach ze starego reżimu [brawa na sali]. Jeśli się nie rozstrzela co dziesiątego, to znaczy: hulaj dusza, piekła nie ma. Jeżeli nie karze się śmiercią za zdradę, to co? - pyta Braun.

Jego wypowiedź można zobaczyć na tym filmie. Najciekawszy fragment w 28. minucie:



Spotkajmy się na strzelnicy

Braun proponuje spotkania "na strzelnicy". - To kosztuje parę złotych, można dziecku kupić na mikołaja, na imieniny taką frajdę zrobić, że babcia stawia paczkę śrutu do wystrzelania na strzelnicy. Jaka piękna rzecz [oklaski, śmiech]. I jak się tak spotkają, to pogadają, jak pogadają, to się napiją, a potem przekąszą. Ja państwa nie namawiam do insurekcyjnych recept, żebyście z plastikowym nożem w zębach porwali redaktora gwiazdy śmierci. Wszystko po kolei: normalne wojsko, żadne tam z butelkami na czołgi, tylko solidne rusznice przeciwpancerne. Rzecz wymaga czasu, muszą Polacy na strzelnicy pobyć, nie wiem ile lat. Strzelnica musi być oparta o szkołę, po lekcjach na strzelnicę, a szkoła musi być oparta o Kościół, nie o tradycję masońską, wasz Kościół, waszą plebanię.

Więcej o Klubie Ronina pisze "Gazeta Wyborcza"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM