Policja ma nielegalną broń, kupioną w nieprawidłowym przetargu

Polska policja za ponad milion złotych kupiła broń akustyczną. Niestety, urządzeń służących do dezorientowania tłumu i wywoływania bólu nie można wykorzystać w Polsce. To niezgodne z prawem. Przetarg na urządzenie ostro skrytykowała też NIK.
Urządzenia Long Range Acoustic Device (LRAD) służą do emitowania dźwięku o bardzo wysokiej częstotliwości. Za ich pomocą można wywołać u ludzi ból i poczucie oszołomienia bez powodowania faktycznego uszczerbku na zdrowiu. LRAD jest szczególnie przydatne podczas zamieszek.

Niestety, urządzeń, na które policja wydała ponad milion złotych, w Polsce nie można legalnie wykorzystać. Sygnały akustyczne nie są wymienione wśród dopuszczonych do użytku w Polsce środków przymusu bezpośredniego.

Aby mimo wszystko móc skorzystać z zakupionego sprzętu, policjanci zdecydowali się na dezaktywowanie kluczowej funkcji urządzenia. W efekcie LRAD zmieniono w zwyczajne, choć bardzo kosztowne głośniki - czytamy w portalu rmf24.pl.

Przetarg był nierzetelny

Co więcej, Naczelna Izba Kontroli orzekła, że podczas przetargu, w którym zakupiono sprzęt, doszło do nieprawidłowości. Zdaniem NIK był on nierzetelny. Ponadto nie przeprowadzono testów urządzenia, a zakupu dokonano na podstawie prezentacji urządzenia.

Najwyższa Izba Kontroli wytyka komendzie głównej, że przetarg na urządzenie akustyczne był nierzetelny i niegospodarny. Zakup pełnych zestawów kosztował ponad milion złotych. Warunki przetargu według NIK były rozpisane jednoznacznie pod konkretne urządzenia. Tylko po co, skoro zgodnie z prawem policja nie może ich używać?

Zmian w prawie nikt nie szykuje

Jak tłumaczy komenda główna, zaraz po zakupie z wszystkich zestawów wymontowano generatory częstotliwości. I tak do użytku zostały same zestawy głośnikowe, przez które policja podaje demonstrantom komunikaty. Same usługi odłączenia tych modułów akustycznych kosztowały ponad 20 tysięcy złotych. Co więcej, wymontowane moduły spoczną na dłużej w magazynach komendy głównej, bo w resorcie spraw wewnętrznych nikt nie planuje takiej zmiany przepisów, by pozwalały one policji falami akustycznymi rozpędzać tłum. Jak ustaliło Radio TOK FM, w przygotowanej właśnie i zaakceptowanej przez rząd nowelizacji Ustawy o środkach przymusu bezpośredniego nie ujęto podobnych urządzeń i możliwości ich używania przez służby.

DOSTĘP PREMIUM