Lisicki zwolniony z funkcji szefa "Uważam Rze". Kolejni dziennikarze odchodzą

Paweł Lisicki został zwolniony z funkcji redaktora naczelnego "Uważam Rze". Jak dowiedziała się Gazeta.pl, zastąpić ma go Jan Piński. Po dymisji Lisickiego kolejni autorzy tytułu zapowiadają odejście. Rezygnację złożył już jego dotychczasowy zastępca Piotr Gabryel.
Kolejne zmiany w tytułach Presspubliki Grzegorza Hajdarowicza. Dwa dni po tym, jak z "Uważam Rze" rozstał się Michał Karnowski, wypowiedzenie otrzymał redaktor naczelny tytułu, Paweł Lisicki. Do zwolnienia doszło nieco ponad tydzień od udzielenia przez redaktora krytycznego pod adresem wydawcy wywiadu. Był to jeden z powodów dymisji dziennikarza - okazał się być wobec wydawnictwa nielojalny.

Lisicki: "Wydawca nie może ingerować w gazetę"

Poszło o rozmowę z prawicowym wPolityce.pl, w której Lisicki powiedział o Hajdarowiczu m.in.: - Stał się z dnia na dzień uczestnikiem walki politycznej i wciągnął "Rzeczpospolitą" i całe wydawnictwo w niekończącą się awanturę medialną. Kompletnie nie mogę tego zrozumieć.

Kolejne powody, jak powiedział "Gazecie Wyborczej" były już naczelny "URze", to opieszałe działanie w związku z pojawieniem się na rynku konkurencyjnego "wSieci" oraz odmowa zamknięcia łam dla Cezarego Gmyza - autora niesławnego artykułu "Trotyl we wraku tupolewa". - Chodziło mi o zasadę, żeby wydawca nie ingerował w politykę gazety - tłumaczy "Gazecie" Lisicki.

Nowym szefem tygodnika zostanie kojarzony z Ligą Polskich Rodzin Romana Giertycha Jan Piński. Dziennikarz dawniej kierował redakcjami "Wprost" i "Wręcz przeciwnie", a obecnie - serwisem "Nowy Ekran".

Odchodzą Gabryel, Wildstein, Mazurek, Ziemkiewicz...

Kolejne zmiany personalne w tytule nie podobają się jego autorom. Rezygnację złożył już Piotr Gabryel, dotychczasowy wicenaczelny "URze" i "Rzeczpospolitej". Zakończenie współpracy z tygodnikiem zapowiedzieli też Rafał Ziemkiewicz, Robert Mazurek, Igor Janke i Marek Magierowski. Ten ostatni zaraz po ogłoszeniu decyzji o zwolnieniu Lisickiego oświadczył na Twitterze: "Zazwyczaj o swoich decyzjach informuję najpierw pracodawcę, ale sytuacja jest wyjątkowa: żegnam się z Presspubliką".

- W najbliższym numerze znajdzie się mój ostatni felieton, w którym pożegnam się z czytelnikami - mówi Gazeta.pl z kolei Wiktor Świetlik.

W rozmowie z Onet.pl odejście zapowiedział też Bronisław Wildstein: - Absolutnie. Sam się wyrzucam. Ja w tym momencie zrywam jakąkolwiek współpracę z tym "URz", które jest własnością Grzegorza Hajdarowicza.

"Na tych posunięciach zyska pewnie Karnowski..."

Na uszczupleniu zasobu autorów "Uważam Rze" skorzysta na pewno nowy dwutygodnik "wSieci". - Jak nie "URze", to teraz już tylko "wSieci" Karnowskich - wzdycha jeden z publicystów Presspubliki.

Tymczasem ukazanie się na rynku tego nowego tytułu miało być właśnie powodem zwolnienia Michała Karnowskiego z funkcji zastępcy Lisickiego. Dziennikarz znajduje się w zarządzie spółki wydającej pismo.

DOSTĘP PREMIUM