Młodzi, wykształceni, zaginieni. Znikają, bo nie mają pracy

W tym roku zaginęło już ponad 17 tys. osób. Coraz częściej ginie ślad po młodych i wykształconych - pisze dzisiejsza ?Rzeczpospolita?.
Brak pracy, problemy finansowe i kłopoty na studiach coraz częściej sprawiają, że młodzi ludzie zrywają kontakty z rodziną i znikają bez śladu. Zdaniem ekspertów przyczyną są często zawyżone wymagania najbliższych i strach przed niespełnieniem ich oczekiwań.

Zdaniem prof. Janusza Czapińskiego sytuacja ekonomiczna jest przyczyną tylko części zaginięć. Dużą grupę stanowią osoby, które mają złe relacje z rodziną i emigrują, nie pozostawiając kontaktu. Prof. Czapiński zaznacza, że relacje rodzinne Polaków są dziś znacznie gorsze niż kiedyś.

Coraz więcej zaginionych

W policyjnej bazie zaginionych figuruje dziś 4685 osób. Z policyjnych statystyk wynika, że co roku liczba zaginionych rośnie. W tym roku - do połowy grudnia - zaginęło 17,4 tys. osób, czyli o blisko 2 tys. więcej niż w ubiegłym roku. - Zazwyczaj rocznie wpływało do nas ok. 1400 zgłoszeń, w tym roku było ich ponad 1600. Z tej liczby jedna czwarta, czyli ok. 400 zaginięć, dotyczyła ludzi młodych w wieku od 20 do 35 lat - mówi "Rz" Zuzanna Ziajko, dyrektor Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Fundacji Itaka. 72 osoby z tej grupy nie żyją. Przyczyną było samobójstwo lub zabójstwo - dodaje Ziajko.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM