Wrocław: autobus wjechał w przystanek. Kierowca ranny. Jest jedna ofiara

Około godz. 10.30. we Wrocławiu autobus linii 132 wjechał w przystanek przy ruchliwym placu Jana Pawła II. Co najmniej pięć osób zostało rannych. Jedna z nich była uwięziona pod wiatą przystanku. Jedna osoba zginęła.
- Przejeżdżałem obok tramwajem i widziałem miejsce wypadku już po wszystkim. Przystanek został zmiażdżony i odrzucony gdzieś na bok, autobus musiał mocno uderzyć - mówi portalowi Gazeta.pl pan Jakub, świadek zdarzenia. Według informacji wrocławskiej Gazety Wyborczej kierowca autobusu linii nr 132 zasłabł - i wtedy właśnie wjechał w ludzi czekających na przystanku.

Kierowca ranny, co najmniej jedna ofiara

Według relacji kobiety, która jechała autobusem, pasażerom nic się nie stało. Ucierpieli natomiast czekający na autobus - co najmniej pięć osób zostało ranne. Jedna została uwięziona pod wiatą przystanku. Jedna osoba zmarła na miejscu - to mężczyzna w wieku około 50-60 lat, który czekał na przystanku na autobus. Poszkodowany jest też kierowca - trafił do szpitala.

- Widziałam jedną osobę odwożoną karetką - opowiada wrocławskiej "Gazecie" pasażerka pechowego wozu linii 132. - W chwili, kiedy stamtąd odchodziłam, na miejsce przyjechały kolejne trzy karetki.

O wypadku pisze też wrocławska Gazeta Wyborcza.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM