Nowak, Łapanowski, Okrasa, Adamczewski. O Wigilii i świętach [POLSKA OD KUCHNI]

Jak kupić dobrego karpia, co jest najważniejsze w Wigilii oraz do czego - poza jedzeniem - może posłużyć świąteczny deser? Gwiazdy polskiej gastronomii podzieliły się z nami swoimi zwyczajami oraz wspomnieniami związanymi z Bożym Narodzeniem.
Maciej Nowak: - Karp ma dzisiaj okropny, czarny PR, robiony na zamówienie wielkich korporacji, które chcą u nas sprzedawać inne ryby. Tymczasem my musimy dbać o karpia, bo jest on elementem polskiego krajobrazu, także kulinarnego - mówi krytyk kulinarny i radzi, jak wybrać na Wigilię karpia, który będzie dobrze smakował. Zobacz wideo:



Piotr Adamczewski: - W Boże Narodzenie, od mojego wczesnego dzieciństwa, stół wigilijny jest zastawiany w identyczny sposób - opowiada Piotr Adamczewski. Dziennikarz i krytyk kulinarny zdradził nam, co trzeba zrobić z jego ulubionym deserem i dlaczego nie może tego robić przy żonie. Zobacz wideo:



Piotr Łapanowski:- To, co jest najważniejsze w Wigilii, to wcale nie potrawy, tylko bliskość rodziny i to, że jest to jeden z nielicznych czasów w roku, kiedy jesteśmy w stanie usiąść wspólnie i spędzić wyjątkowe chwile - przekonuje znany kucharz. Zobacz wideo:



Karol Okrasa: - Tak naprawdę dla nas święta z dzieciństwa zawsze będą pachniały mandarynkami i pomarańczami. To charakterystyczny akcent Bożego Narodzenia sprzed lat, które pamięta moje pokolenie i nie tylko, bo chyba większość z nas - mówi kucharz. Jak dodaje, wśród jego ulubionych potraw wigilijnych są m.in. zapamiętane z dzieciństwa łazanki z makiem oraz pierogi babci, które do dziś odtwarza według rodzinnej receptury. 

A jak Karol Okrasa spędza święta? - Wigilia jest dla mnie czasem szczególnym, który chciałbym spędzać z rodziną. Niestety, od paru lat w Wigilię pracuję w mojej restauracji Platter. W moim domu panuje już wtedy świąteczna atmosfera, zbiera się cała rodzina, to czas na cudowne rodzinne rozmowy i ożywioną dyskusję. W czasie świąt nikt już nie stoi w kuchni. Staramy się przygotować wszystko dużo wcześniej, by te dwa dni świąt były jak najbardziej uroczyste, by różniły się od innych dni w roku. Trzeba je smakować, celebrować, by były szczególne i wyjątkowe - zaznacza. 

Dla tych, którzy jeszcze nie mają pomysłu na świąteczne potrawy, polecamy przepisy Piotra Adamczewskiego:

Karp pieczony zalewany śmietaną:

Bez tak przyrządzonego karpia święta Bożego Narodzenia uznałbym za nieważne.

1 karp wagi 1-1,5 kg, 2 łyżki mąki, 1-2 łyżki masła, sól, pieprz grubo zmielony, 1 szklanka śmietany 18%

1. Sprawić karpia, pozostawiając tuszkę w całości. Posolić, odłożyć na godzinę.

2. Nagrzać piekarnik do temp. 180 st. C. Karpia posypać mąką, ułożyć na wierzchu kawałeczki masła i wstawić do piekarnika. Piec około 30-40 minut polewając powstałym sosem.

2. Prawie gotowa rybę polać śmietaną wymieszaną z mąką. Posypać grubo zmielonym pieprzem. Polewając spływającym sosem, doprowadzić do wrzenia.

4. Wyjąć z piekarnika, gdy śmietana zaczyna brązowieć. Podawać z szerokimi kluskami, kapustą zasmażaną lub kapustą z grzybami.


Kutia:

Pół kg maku, pół kg specjalnie oczyszczanej pszenicy, pół kg miodu, rodzynki, migdały, orzechy (0,75 szklanki każdego z nich)

1. Sparzyć mak i trzykrotnie go zmielić.

2. Ugotować (jak spaghetti, czyli al dente) pszenicę w dużej wodzie. Gdy zmięknie - przelać zimną woda. Odcedzając mieszać widelcem, by ziarna nie zlepiły się.

3. Rozpuścić miód w odrobinie gorącej wody.

4. Zmieszać mak, pszenicę i miód. Dodać sparzone uprzednio rodzynki, pokrojone w paseczki obrane migdały i orzechy.

5. Wstawić kutię do lodówki. Podawać zimną.

DOSTĘP PREMIUM