Labuda: Mam nadzieję, że Owsiak nie da się zastraszyć i zaszczuć

Mam nadzieję, że Jerzy Owsiak nie da się zastraszyć i zaszczuć - mówi w wywiadzie dla ?Krytyki Politycznej? Barbara Labuda. - Zwrócił uwagę na kłopoty z opieką zdrowotną nad starszymi ludźmi w naszym kraju, rozpoczął akcję mającą warunki ich opieki poprawić, a jednocześnie powiedział, że dyskusja na temat prawa do godnej śmierci jest w Polsce konieczna. Przy tej okazji zobaczyliśmy znowu straszny oportunizm i konserwatyzm - oceniła.
Jerzy Owsiak, główny organizator Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wywołał burzę stwierdzeniem, że "eutanazja to pomoc starszym w cierpieniach". Prawicowi publicyści zarzucają mu np., że "promuje likwidację staruszków" i "chce usypiać babcie i dziadków". Sam Owsiak tonował potem swoją wypowiedź, ale na to część komentatorów była już głucha. Barbara Labuda w wywiadzie dla "Krytyki Politycznej" m.in. o tym, dlaczego prawica nie toleruje Owsiaka.

- Jerzy Owsiak robi i mówi rzeczy oczywiste - mówi w rozmowie z "KP" Barbara Labuda, była posłanka i minister w Kancelarii Prezydenta za kadencji Aleksandra Kwaśniewskiego, obecnie członkini Rady Programowej Kongresu Kobiet. - Mam nadzieję, że nie da się zastraszyć i zaszczuć. Zwrócił uwagę na kłopoty z opieką zdrowotną nad starszymi ludźmi w naszym kraju, rozpoczął akcję mającą warunki ich opieki poprawić, a jednocześnie powiedział, że dyskusja na temat prawa do godnej śmierci jest w Polsce konieczna. Przy tej okazji zobaczyliśmy znowu straszny oportunizm i konserwatyzm, a nie myślę nawet o prawicowych publicystach czy politykach, którzy tak samo jak lewica mają prawo do wyrażania swoich poglądów - dodała.

"Chodzi nie o zabijanie, a prawo wyboru"

Zdaniem Labudy "w przypadku aborcji, jak i eutanazji chodzi o prawo do wolnego wyboru". - Ono funkcjonuje w wielu krajach. Można sprawdzić, jak ono działa. W przypadku prawa do godnej śmierci, wbrew temu, co mówią prawicowi politycy, przyniosło to poczucie bezpieczeństwa, a nie strach - twierdzi Barbara Labuda.

Oportunizm sznuruje usta w sprawie aborcji

- W Polsce dominującą instytucją jest Kościół. Skrajny oportunizm wielu polityków i polityczek to dostosowanie się do praktyk, z których ta instytucja jest zadowolona. Wskazuje na to choćby praktyka zakłamanego funkcjonowania ustawy antyaborcyjnej, która nie funkcjonuje, kreuje podziemie aborcyjne, ale nikt o tym nie chce mówić właśnie z oportunizmu - mówi Labuda. - Polacy są wbrew pozorom bardzo pokornym narodem. Jeśli duża instytucja kojarzona z władzą zacznie używać jakiegoś silnego języka, większość się przystosowuje. W Polsce Kościół jest dużą instytucją, kojarzoną z władzą. Wspiera ten język, więc ludzie się do niego dostosowują. Podkreślę, że nie chodzi mi o Kościół jako instytucję religijną, chodzi mi o jego ewidentny w Polsce związek z władzą. Także ten związek w umysłach Polaków - mówi.

Wszystko zaczyna się od języka. Nie "wierzący", a "religijny"

Była działaczka opozycji mówi także w rozmowie z Cezarym Michalskim: - Unia nałożyła na homoseksualizm czy eutanazję ramy prawne, pokazała, że w tych obszarach też istnieje etyczny język, który trzeba brać pod uwagę. Regulacje unijne są ważne, ale nierozstrzygające, bo takiej zmiany nie powinno się narzucać z zewnątrz, jeśli ma być przeżyta autentycznie, jeśli ma być naprawdę wyborem. Ludzie dojrzewają, widzą tę inną przestrzeń, ale to jest oddziaływanie Europy zapośredniczone, raczej ośmielające polski wybór, niż narzucające cokolwiek. Pokazujące, że nie ma tylko prawicowego języka kontra "nihilizm", ale jest język prawicowy, lewicowy, liberalny, chadecki. A przede wszystkim może być język religijny i laicki. Jak się o tych sprawach rozmawia we Francji czy Luksemburgu, nie używa się pojęć "wierzący" i "niewierzący", ale "religijny" i "świecki", co jest pierwszym momentem antydyskryminacyjnym. Pokazuje, że są wartości, są racje moralne stojące za każdym z tych wyborów - mówi Barbara Labuda.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (4)
Labuda: Mam nadzieję, że Owsiak nie da się zastraszyć i zaszczuć
Zaloguj się
  • szats69

    Oceniono 31 razy 27

    Oczywiście prawica po swojemu wszystko interpretuje i grzmi o usypianiu staruszków. nie chce zrozumieć, że chodzi o prawo wyboru, tak samo jak nikt by nie zmuszał prawicy do zawierania związków partnerskich - przecież oni mogą żyć w sposób jaki uznają za słuszny. Ale dlaczego ciągle chcą swoją wizję świata narzucać innym?

  • malpa-z-paryza

    Oceniono 37 razy 33

    jestemy ciagle zaszczuci przez prawice i jej moralnosc.
    wiecej glosow liberalnych, lewicowych w mediach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX